Szukaj:Słowo(a): serwetki DO dekoracji stołów
nie polecam lokalu "Ciągoty i Tesknoty". Fajny klimat, właściciel
elastyczny...Tak mi sie wydawało.
Ale jedzenie - takie sobie- ( ryba była okropna), porcje raczej
małe...A chyba najbardziej mnie dobił fakt iz włascicel przez cały
czas obiecywał rabat w zapłacie w zalezności od wysokości koncowego
rachunku. Prawdę mówiąc byłam przygotowana iz w ostatecznosci opuści
nam o koszty herbaty czy kawy lub tez zapłacimy o 10 % mniej...
Okazało sie ze zapłaciliśmy za wszytsko tak jak jest w menu. Kłócic
sie z nim nie zamierzałam, ale zal pozostał.
Wiec raczej lokalu nie polecam- chyba ze ktos będzie miał
zapewnienia właściciela na piśmie.

Oprócz tortu- wszytsko było z lokalu.
Prosiłam tez o przystrojenie stołu tylko białymi kwiatami-
dekoracja była biało-zółta.... A do tego serwetki we wsiowe
kwiatki . A według tego co ustalilismy będzie tylko biel....
Dekoracja świątecznego stołu - LINKI
:)

znacie jakies strony gdzie moge podpatrzec dekoracje stolu na Wigilie? W tym
roku dominuja u mnie kolory: granatowy i zloty. Granatowe mam zaslony na
oknach, lancuchy i bombki, obrus i swieczki. Aby nie zemdlilo rodziny gdzie
niegdzie dorzuce zlote ozdoby: kilka bombek, zlote wiklinowe zawieszki na
sciane, serwetki pod talerze.

A jak Wy planujecie w tym roku swoje wigilijne wnetrze?
SWIETO RAKOW
Obchodzi go sie w CALEJ SZWECJI. No moze mniej w polnocnej Szwecji, bo tam
delikatesem jat zgnily sledz baltycki.
Premiera "skwasnialego sledzia" (dokladne tlumaczenie) bedzie 19 sierpnia.

Kiedy jest swieto rakow nie pamietam, normalnie jest okolo 10 sierpnia. Jest
to dzien w ktorym wolno zaczac lowic raki. Polow zaczyna sie o polnocy, kiedy
tylko zegar skonczy wybijac godzine.
Jedzenie rakow przeklada sie zazwyczaj na najblizszy weekend, bo w ciagu
tygodnia wszyscy pracuja.
Swieto rakow mozna zauwazyc, bo niemal wszyscy siedza w swych ogrodach przy
specjalnie udekorowanych stolach. Na drzewach wisza lampiony. Wzdluz sciezki sa
ustawione zapalone znicze. Szwedzi sa nieco glosniejsi niz zwykle, bo przy
raku trzeba spiewac specjalne piosenki, a poza tym koniecznie wypic 1-2
kieliszki czystej wodki.
Nic jeszcze nie widzialam w gazecie na temat Swieta Rakow, oprocz testow
najlepszych rakow.
Mozna sie jednak zapytac o dzien w sklepach gdzie sprzedaja dekoracje na to
swieto: talerze, serwetki, papierowe kapelusiki, lampiony, girlandy.
Alternatywnie do tego , co radzą mamy powyżej podsuwam pomysł zamówienia dań
gotowych ze sprawdzonego lokalu lub zamówienie cateringu.

Osobiście nie lubię latania z talerzami między kuchnią a pokojem, więc u mnie
na roczku synka były szwedzkie stoły, jeden z tortem ,ciastami i alkoholem, a
drugi z sałatkami, kanapkami i czymś na ciepło.
I cały czas pomoc małżonka i chrzestnej i nie ma,że żona się dwoi i troi a mężu
drinkuje w tym czasie ze szwagrami.

A teraz moje sprawdzone dania na lato: chłodnik, młode ziemniaki ,potrawka z
piersi kurczaka, papryki, pieczarek i zupy Knorra cebulowej/do zrobienia w 10
minut/, boczniaki smażone i mizeria.

Sałatki -talerz sałat z sosem vinegret, pomidory z mozarellą ,surowy kalafior
z sosem jogurtowo- czosnkowym, tuńczykowa z fetą i kapustą pekińską.

Napoje- mrożona herbata z cytryną ,mrożona kawa,woda mineralna.
Plus wyskokowe - czysta, dla pań szampan.Tort , lody.
Ładne dekoracje- kwiaty, serwetki,świeczki,może balony i serpentyny bo to w
końcu święto małej córeczki.
Pozdrawiam i życzę udanej imprezki.
Tutaj generalnie kinderbal urzadza sie w McDonalds, jestto tansze i
wygodniejsze.
Moj przepis na impreze dla dzieci- moich:
Duzo przestrzeni
dekoracje: pokoju- balony, plakaty narysowane przez dzieci,
stolu- koniecznie obrus, kwiatki, serwetki, na wieksza okazje
swieczki
(na srodku stolu, aby dzieci sie nie poparzyly i tylko przy doroslych)
Menu:
kawalki owocow do chrupania
male kanapki (jeden dodatek na kromke)
krakersy
sok owocowy
ulubiona potrawa- spagetti
galaretka owocowa
Gry:
odbijanie balona,
rzucanie pileczkami do celu
"muzyczne krzesla"
Czas: najlepiej po poludniu, ale nie wieczorem -ok 2-3 godzin
Dobrej zabawy
albo w restauracji sprobuj tego
pomodl sie przed posilkiem

kiedy kelner przyniesie jedzenie nalegaj zeby sprobowal wszystkiego i powiedz
ze boisz sie otrucia

w restauracji pytaj sie ludzi ze stolikow obok czy mozesz sprobowac ich jedzenia

opowiadaj o swoich bylych zwiazkach. Nie obawiaj sie wlaczac w to krewnych i
zwierzat.

podkradaj ze stolu niby po kryjomu serwetki sol pieprz kwiaty lub dekoracje i
wypychaj nimi kieszenie

wyliz swoj talerz, zaoferuj ze wylizesz jego

jak przyjdzie do placenia w restauracji siegnij po swoj portfel, za chwile
spojrz mu w oczy z kpina i powiedz: AKURAT
odstąpię DeKoRaCjE ślubne -dekoracja na ślub/wesel
Witam,

odstąpię dekoracje do sali na ślub lub do kościoła, w tonacji biało-
złotej (można wziąć tylko białe), w skłąd których wchodzą:

-dekoracja nad młodą parę-połączone obrączki z bukszpanu z białymi
dodatkami;

-ponad 20m białej organzy (szer.40cm);

- organza biała (szer. 12cm);

- materiał złotawy do puszczenia przez środek stołu;

- kwiaty róże biało-złote;

-bukiet biały zwisający na stół dla młodych ;

-serwetki białe koronkowe (pod ciasta itp);

-białe wstążki ;

-wazony złote + białe tulipany i lilie, z "siankiem" ;

- piórka (np na stół) w kolorze ecru;

-balony;

-gratis-ciekawe i niedrogie pomysły do wykorzystania na weselu, np-
księga gości inaczej, gdzie niedrogo można w Koszalinie wypożyczyć
okrycia na krzesła, inne dekoracje itp....

Dekoracje są używane na moim weselu,jednak większość z nich nie była
nawet rozpakowana, jest nowa w pudełkach (kupiłam za dużo;))-
szkoda,żeby się zmarnowały, dlatego odstąpię je niedrogo. Dla
zainteresowanych wyślę zdj. Pozdrawiam
UWAGA MŁODZI:
bez wzgledu na to czy wesela odbywają się w mojej firmie lub innym
lokalu wybranym przez Was polecam swoją fachową obsługę
kelnerską,mogę przygotować piękną dekorację stołów O wyższym
standarcie przy doborze wzorów serwetek na życzenie ( znam ponad 40
wzorów ).Należy pamiętać że przygotowanie zastawy ,szkła itp musi
tworzyć symetrię a nie chos na stole,a całóśc wykończenia wraz z
dekoracją musi stanowić UCZTĘ DLA OKA.W tym świecie nie ma nic za
darmo więc co do ceny zawsze można się ugadać.Polecam się na
przygotowanie i obsługę nie tylko wesel ale i bankietów,uroczystośći
rodzinnych,osobistych,niebawem sylewster 2009/2010 ,pozdrawiam
Ale przygotowania ludzie robicie
Ja tylko powiesze na juce zolte jajeczka i zolte serwetki na stole a poza
tym...

Chrzan kupilam i zrobie saltke jarzynowa ( ale ja robie czesto -wystarczy
ugotowany kartofel , mala puszka groszku z marchewka , jablko, por, ogorek
swiezy i kiszony , musztarda , majonez i chrzan ) Jajko odzielnie bo moj pan
jajcow nie jada ot i takie swieta
Wiecej energii idzie w dekoracje niz zoladek ... :-)
Mysle , ze zamiast piec lakocie i urobic sie przy tym lepiej wysc na miasto
chocby na kawe i ciastko , przespacerowac sie
Ostatnio bylismy w ZOO bylo super "kroliki" na wejciu rozdawaly swiateczne
jajka czekoladowe w bufetach smazyli hamburgery z cebulka i ketchupem ...
Hej!!!!Jestem anty fastfood caly rok ale w taki fajny dzien na powietrzu
zamiast siedziec w chalupie i urabiac rece mozna go fajnie spedzic po ZOO
isc do kina albo pubu przeciez to nasz odpoczynek nie ?
Co o tym sadzicie?
U Niemiaszkow w kazdym oknie adwentowe lampki, na domach, drzewkach i czym tam
jeszcze swiecace girlandy jak okiem siegnac.
W hotelu, zwykle okupowanym przez szwabska geriatrie, pustki straszne. W hallu
pieciometrowa choinka i swiateczno - zimowe dekoracje, zas w restauracji z
glosnikow sacza sie koledy. Serwetki na stolach obowiazkowo w motywy swiateczne.
No poglupieli wszyscy. Do Bozego Narodzenia chyba jeszcze troche czasu?!
Świetną dekoracją są stare maszyny do szycia - można tanio kupić w sklepach ze
starociami.
Może ręcznie haftowane serwetki?
Pytasz o kolory - raczej ciepłe brązy, beże i nie za ostra, ciemna brudna
czerwień...
Na ścianach obrazy związane z tematem - reprodukcje lub haftowane.
Tak piszę o tym hafcie, bo to ostatnio moja pasja, efekt świetny zarówno na
ścianach, jak i stołach. Spróbuj tego gdzieś poszukać, naprawdę warto.
Ta muzyczka to koniecznie, ale cichuteńko.
W herbaciarni Dworku Sierakowskich w Sopocie jedną z większych atrakcji jest
kot - pieszczoch. Włązi nawet na stoliki i się przymila.
Proponuję, abyś rozważyła możliwość sprzedawania fajnych akcesoriów związanych
z piciem herbaty czy kawy: filiżanek, serwetek, zaparzaczy, podgrzewaczy, ale
takich niespotykanych w innych sklepach.
Uwielbiam takie miejsca. Powodzenia!
Danka
Przede wszystkim, myślę, że nie ma jakiegoś uniwersalnego sposobu, bo przecież
styl i klimat każdej sali są nieco inne. To co pasuje prawie do wszystkiego to
na pewno białe obrusy i serwetki(please, nie papierowe, tylko lniane!!!), biała
lub inna jasna, ale JEDNAKOWA zastawa, szkła i sztućce. Jeśli chodzi o kwiaty
i świeczniki - polecam niskie, żeby nie zasłaniały rozmówcy naprzeciwko, no i
są bardziej stabilne, jak już goście się rozbawią na całego.Wszystko zależy od
gustu, mnie na przykład podoba się jak ozdoba stołu wąski, baaaaaardzo długi
pas dekoracyjnej tkaniny typu organza, lub zwykła podszewka, albo szantung w
dowolnym , delikatnym kolorze położona wzdłuż stołu na jego środku ( na białym
obrusie) i delikatnie udrapowana. na tym stawia się półmiski. Dobrze jest,
kiedy salę można udekorować również tą samą tkaniną i np. kwiatami, zamiast
balonów.No, ale oczywiście to zależy w dużej mierze od gustu, wspomnianego już
klimatu sali i zasobów finansowych.
a tak naprawdę najlepszą dekoracją stołu są po prostu przepiękne półmiski z
przekąskami.wiem coś o tym, zorganizowałam w różnych lokalach już kilkadziesiąt
wesel.

pozdrawiam
marta
napisz skąd jesteś to dam Ci namiary na dekoratorkę z okolic Łodzi. Bo znam
świetną z Wielunia. Z wykształcenia jest plastykiem i naprawdę ma talent!
Będzie nam dekorować salę, ma super tkaniny, dużo dodatków no i pomysły! Nam
będzie dekorowała salę w kolorze zielono-kremowo-białym. Na żywo właśnie
oglądałam to w zeszłą sobotę i naprawdę robi wrażenie, chociaż na początku jak
o tym mówiła to nie byłam przekonana. Za dekorację na tak dużo salę myślę, że
zapłacisz nie wiecej niż 700 zł. Ale wierz mi że warto!!!
Balony daje na własne życzenie i właściwie za nie najwiecej sie płaci. Do tego
tkaniny, w różnych kolorach (z tego co wiem to ma całą gamę kolorów tych
tkanin, od białych przez żółte, pomarańczowe, złote, bordowe, zielone,
niebieskie, jakie tylko chcesz), następnie dodatki czyli pnącza bluszczu
(oczywiście sztuczny, ale wygląda całkiem nieźle, kwiaty, serwetniki,
świeczniki, serwetki, ozdoby na stół do szampana i niebanalne ozdoby które są
mocowane za młodymi. Wszystko z gustem i dobrym smakiem, naprawdę polecam.
Odezwij sie to dam Ci namiary. Ma albumy ze zdjęciami dekoracji, ale nie ma to
jak na żywo obejrzeć Pozdrawiam.
U mnie wielkanoc to zadne specjalne wydatki
troche dekoracji (mam takie zolte jajka do powieszenia na juce , jajka na
patykach , ktore wciskam w ziemie , lampki i jest wielkanocna choinka )
Zolte swiece i serwetki oraz stroik wiadomo kurczatko i pisanki a wszystko
oko cieszy no i czekoladowe jajeczka -pralinki
Jedyny moj problem to taki , ze maz nie jada jajek (patrzec na nie nie moze) a
to potrawa wyjatkowo swiateczna wiec przemycam je sobie pod salatke jarzynowa
albo chowam pod chrzanem na talerzu ;-)
wlasciwie wielkanoc to dla mnie tylko tradycyjne sniadanie a reszta jak
normalnie
Pogoda najwazniejsza aby gdzies wyjsc na spacer po miescie , wstapic do
kawiarni i mile spedzic czas zamiast sie krecic wokol stolu i naharowac
niepotrzebnie
U mnie wiosennie na stole. Uległam dziś pokusie i nabyłam w IKEA kawałek szmatki
zielonej w baranki. I już nawet obszyłam brzegi, więc mam obrus. I serwetki w
tych samych kolorach, tylko w mniejsze baranki. O!

Jak tam dekoracje świąteczne, Lemur? Kiedy startujesz? :)
ja osobiscie nie polecam restauracji "NOWY DWOREK" w
Gromniku,szefostwo niekompetentne,a wlasciwie sami nie wiedza kto z
nich wlascicielem jest,do dzis nie odzyskalismy naszych 500zl,oferte
menu-smieszna za te cene,ach i nie wspominajac,ze chcieli nas 300 zl
extra za dekoracje stolow skasowac,a co smieszniejsze iz tydzien
pozniej rozmawialam z niby szefowa i chcialam to wyjasnic,to mi
powiedziala"a wie pani do przyszlego roku wszystko pojdzie w gore"
tra la la, cena serwetek i swieczek napewno ;-)trzeba z 400 zl
liczyc,jak sie okazalo moja kolezanka tydzien pozniej miala miec tam
slub i nic im nie bylo powiedziane o dodatkowych kosztach,niestety
to jest typowy przyklad ludzi,ktorzy chca sie za szybko dorobic
kosztem innych.pozdrawiam
marysiamarysia napisała:

> tylko czy w małych miastach jest więcej serwetek niż w dużych?
> ?

Nie chodzi czy więcej, czy mniej . Wiadomo w Warszawie czy innych większych
miastach więcej ludzi zajmuję się tą sztuką . Dlatego też w wiekszych miastach
serwetki te są bardzo poprzebierane lub cena jest wyższa.U nas raczej uzywa się
tych serwetek tylko do dekoracji stołu i ludzie nie przywiązują wagi do wzorku.
Mi nie chodzi o zysk na Allegro ( napisałam szczerze,że sprzedaję tez na
Allegro, aby potem nikt mi nie zarzucił ,ze to ukrywałam itp, itd), chętnie
powymieniałabym się równiez, gdyż jak pisałam zajmuje się tym moja siostra
dlatego też przydadzą jej się różne serwetki , i nie będzie musiała kupowac 20
takich samych, które już wszyscy mają , których potem ani sprzedać ani wymienić.
Z tego co czytałam to niektórzy pozytywnie wypowiadają się na temat
wystawiania na Allegro, ale jesli Wam to przeszkadza to nie odpisujcie na tego
posta, a niedługo będzie na samym dole i nikt na niego nie zwróci uwagi
Pozdrawiam
Ja wlasnie kupilam czerwona organze w Ikei, dlugosc stolu plus wysokosc stolu i dodatkowo moze byc jeszcze ze 20cm. W zaleznosci od bialego obrusu mozesz zrobic tez krotsze, mam zamiar polozyc organze na obrusie, gdzieniegdzie pomarszczyc i posypac delikatnie sztucznym sniegiem, polozyc troche nieduzych bombbek powiazanych po kilka razem przy kazdym nakryciu, na srodku ewentualnie jakis stroik z tymi samymi bombkami, a zwisajace konce organzy wiazesz na dwa duze suply z kazdej strony. Robilam kiedys cos takiego dla znajomej, obowiazkowo duzo swiec. Wrazenie zrobisz na gosciach na pewno. Dla znajomej kolorystyka byla taka: bialy obrus ( a wlasciwie biale, tanie plotno, zielona organza, czerwone bombki i swieczki, no i bialy snieg. Nakrycie biale z czerwonymi serwetkami. Teraz mam zamiar zrobic z czerwna organza i srebrno-bialymi dodatkami.
W ubieglym roku "wyczarowalam dekoracje stolu w dwie sekundy Na bialym obrusie rozsyalam duze czerwone cekiny w ksztalcie gwiazdek, mialy ok 2 cm srednuicy. Na srodku podluzny, prosty stroik.
A do tej organzy jeszcze, to jezeli cos takiego robisz, to pamietaj, zeby po bokach nie zwisala, bo sie slizga i moze wszystko zjechac ze stolu, trzeba ja czyms przycisnac, ja uzywalam klamerek, takich do trzymania obrusu w ogrodzie. Przy zwisajacyc koncach nikt nie powinien siedziec, wiec nie wiem, czy masz na tyle dlugi stol. Mam tez bieznik z zielonej organzy, ok. 1/3 szerokosci stolu, troche zwias na dluzszych bokach, jest zakonczony w trojkat z takim czyms pomponowatym
Co do dekoracji sali to nie mielismy kwiatow ciatych, na stolach tylko swiece i
serwetki, a na sali byly chyba balony. ak dla mnie było ok, bo nie lubie
przesytu. Dekoracja bardzo klasyczna i delikatna. Najlepiej jak podjedziecie
kiedys w sobote do Zacisza i poprosicie o wpuszczenie do sali w ktorej bedzie
wieczorem wesele - zobaczycie jak to wygląda. My tak zrobilismy i wiedzielismy
czego sie spodziewac. Co do jedzenia - naprawde nei mam sensu polecac, bo
wszystko co wybierzecie bedzie naprawde smaczne. My mielismy zupe grzybowa -
byla rewelacyjna, ale nie przemyslalam, ze na przyjeciu beda osoby starsze,
ktorym grzyby po prostu szkodza i musialy one wypic sama zupke a grzyby
zostawic. Kapeli nie mielismy, muzyka z plyt, bo jak pisalam przyjecie byla na
25 osob. Pozdrawiam.
wyslalam Ci zdjecia, byly robieone przed czyims weselem jak sie sala urzadzala.
My mielismy troszke inne serwetki i dekoracje, platki roz na stolikach i takiem
tam bzdury.
Ja tez mialam okreagle stoliki, ktore czesc rodziny odradzala. Ale mnie sie
podkowa nie podoba, ukragly uklad sie sprawdzial, a potem ludzie i tak sie
przemieszczali jak sie poznawali i chcieli pogadac, wiec pomysl wypalil. Poza
tym ladnie to wygladalo. Tylko ze wtedy trzeba miec winietki i pousadzac gosci
zeby mieli wspolne tematy, to beda zadowoleni. W akim ukladzie mozesz rozmawiac
z wieksza iloscia osob naraz, bo wszyscy siedza blizej. Zimny bufet musi byc na
innym stole (szwedzki), bo jak masz wiele roznych potraw, to sie na stole nie
mieszcza. Obiad oczywiescie normalnie na stolach.Zmartwienia ze babcie nie beda
milay smialosci wstac od stolu po jedzenie wloz miedzy bajki-lataly jak szalone
po kawoir
Jak masz pytania to daj znac, moze na gg nr 4793919
Moja sala byla pomaranczowa, a standardowo wisza tam juz firanki w odcieniach
zieleni (i nie jest to zarowa ), poniewaz nie chcielismy nie dodwawalismy nic
poza dekoracja kwiatowa, tez w odcieniu pomaranczu i ecru, serwetki i ozdobny
obrus przez srodek stolu tez ecru. Efekt super. Nie wiem czemu sie czepiacie tej
zieleni
Ja przeżyłam szok w tym roku - potrawy to jeszcze, ale chłop w ogóle nie
rozumiał, po co ja stół dekoruję! A u mnie zawsze była na stole wigilijnym
dekoracja - pomarańcze i cytryny z powbijanymi goździkami, swiece, figurki,
pierniczki wśród nakryć, eleganckie serwetki a on: A PO CO???
Jest kilka symboli, które mozna wykorzystać przy tej okazji. Ja zapytałabym
samego zainteresowanego, który z nich jest mu najblizszy. Postarałabym się by
ten symbol był motywem przewodnim również innych elementów dekoracyjnych np.
serwetek, może okien.
Wiele zależy od miejsca, w którym ma być to przyjęcie, bo ono służy do wyjścia
tworzenia wystroju. Wyobraziłam sobie salę, w której są krzesła z wyższymi
(wydłużonymi) opraciami, drewniane stoły, prostokątne okna tłem mógłby być
wybrany symbol stylizowany na witraż.
Oglądałam salę przed samym weselem... Dekoracja ładna nie za dużo nie za mało
kwestia gustu. Jeśli chodzi o stół wiejski radzę przygotować go na własny
koszt, bo niestety wyglądał biednie, więc nie opłaca dokładać 10 zł za osobę za
stół. Miałam okazję rozmawiać z obsługą bardzo sympatyczni i pomocni ludzie,
pokazali mi jak wyglądają półmiski wędlin itp. ( nie mam zastrzeżeń). Nie mają
pokrowcy na krzesła, koszt wypożyczenia we własnym zakresie około 5 zł za
sztukę. Uważam, że pokrowce są zbędne krzesła przy ubranych stołach i serwetkach
prezentują się nawet dobrze.
fufunia81 napisała:

> - mozna sobie darować "świrowanie" z poszukiwaniem "dokładnego
> odcienia" serwetek, kwiatuszków itp dupereli; jak ma być bordowe to
> niech bedą bordowe, a szczegółów odcienia i tak nikt nie zauważy

o tak, poza tym nie wszędzie ten jedne odcień danego koloru będzie pasować. U
nas kolor niebieski,ale w różnych odcieniach i tak np. mój bukiet był ciemny
niebieski,zaproszenia jasne,a na stole świeczki granatowe i tu np. jasne
niebieskie by wypadły blado, bo sala stylowa itd.,a granat pasował z białymi .
dekoracje na wódkę też uważam za bezsens,jeśli już to czemu winko nie ma takowej
zawieszki,a co one gorsze czy jak .
W tamtą sobotę byłam na weselu gdzie dominowały dwa kolory: herbaciany i
zielony-super to wyglądało. Tworzyło spójność, coś wynikało z czegoś miało sens
.Jest to po prostu eleganckie a nie bałagan kolorystyczno-stylowy.Ale ja z
tych co na takie rzeczy bardzo zwracają uwagę i raczej nie lubię jak coś zaburza
harmonię .
Moim zdaniem:
- zrezygnuj z bransoletek kwiatowych - są drogie i nikt ich nie zauważy
- organzy - ile to jest metrów, że 100 zł za sztukę? Organza kosztuje maksimum
20 zł za mb
- tak obfitej dekoracji patio - mniej znaczy więcej

Kompozycja na stoły minimalna wystarczy - przecież istotne jest też, żeby goście
się widzieli. Poza tym im wyższe dekoracje i bardziej rozłożyste, tym łatwiej
zahaczyć o nie np. rękawem czy bransoletką, czy kosmykiem włosów, i przewrócić.

Dekoracje serwetek - skłaniałabym się ku bzowi. Storczyki są drogie... i
oklepane. A bez tak pięknie pachnie! Tylko czy w lipcu kwitną bzy?

Dekoracja kościoła jak dla mnie OK, tylko strasznie drogi ten bukiet przed
ołtarz. AFAIR ten kościół na Podgórzu jest barokowy i dość spory, czy to w ogóle
będzie widoczne, taki bukiet? Nie wystarczy Ci dekoracja ławek?
Ostatecznie to pewnie stanie po 16 listopada bo wtedy mam z panią Ewą
w Andel'sie spotkanie. Ale mniej więcej, bierzemy:

- Bukiet
- Bransoletki
- Dekoracje na stoły w wersji medium
- Dekoracje serwetek też w wersji medium czyli różyczkami, choć to
stoi pod znakiem zapytania, bo nie wiem czy sama kokarda z serwetek
nie wystarczy.
- Same girlandy ze storczyków
- Drzewka(jeśli budżet pozwoli)
- Dekoracja toalety
- Dekoracja apartamentu
- Dekoracja kieliszków
- Dekoracja chleba
- Koszyczek z płatkami 20 rożków
- Poduszeczka kwiatowa
- Bukiet przed ołtarz
- Dekoracje ławek w kościele
- Dekoracja krzeseł w kościele
- Dekoracja klęczników

Zrezygnowaliśmy:
- Girland z płatków róż
- Piór pawich(nie wiem czemu pani Ewa chciała je dać)
- Maksymalnej dekoracji stolików
- Świece będziemy kupować sami
- Lampiony będziemy kupować
- Dekoracji tortu
- Planu stołów
w zupełnosci zgadzam się, że kwiaty na serwetkach (czy jakoś tak) to
nie jest zbyt dobry pomysł - organizujac raz pewne przyjecie
zrobiłam to samo i po kilku minutach kiedy rozpoczeło się podawanie
potraw itp. nikt nie wiedział co z tym fantem poczać skutkiem czego
kwiatki leżały smętnie na stołach, kilka niechcący wylądowało na
podłodze itd. lepiej przemyśl tę kwestie raz jeszcze bo ładnie
ułozone serwety w ładnym kolorze to już dekoracja sama w sobie a ten
kwiatek...to jak mówią jak kwiatek do kożucha;]
To zostan przy zieleni i niebieskim, ja jestem zdecydowanie za

Tylko ten karnawal w Wenecji... straszny IMHO Co ma piernik do wiatraka, w
tym wypadku patrz: co ma maska wenecka i szczudlarz do slubu w Krakowie? Kicz
przerazliwy.

To juz bardziej podoba mi sie motyw samego pawiego oka. I wtedy mozesz zrobic
np. piekne dekoracje na stoly, tort (gdzies tu sie taki pojawil), itd z jego
wykorzystaniem.

Albo kokardy - ale juz wtedy bez storczykow, girland, itp. Po prostu serwetki
takie, jak kiedys wklejalas, kokardy na pokrowcach od krzesel,
bialo-zielono-niebieskie bukiety, kokarda przy sukni.
Logo gdzie umieścić?
Pomysł loga bardzo się wszystkim spodobał i zostaniemy przy nim.
Wczoraj rozmawialiśmy z narzeczonym gdzie go umieścić, oto co
wymyśliliśmy:

- Save the date
- Zaproszenia
- Strona ślubna
- Tablica przed kościołem
- Dekoracja samochodu(tutaj ściągnęłam pomysł od Emi)
- Kieliszki PM
- Serwetki
- Cała poligrafia(menu, plan stołów, winietki), tylko nie wiem czy
prezenciki dla gości i numery stołów też, czy to byłoby już za dużo
na tym stole?
- Jakoś na prezentach dla gości, jeszcze nie mam pomysłu jak.
- Wyświetlane za nami ze światła(mamy taką opcje w ofercie i nie
mogłam wymyślić co by za nami mogłoby być wyświetlane, bo nie
chcieliśmy żadnych serduszek i gołąbków)
- Krawaty dla kelnerów
- Ręczniki w łazience
- Tort

I to chyba wszystko.
Z absurdalnych, śmiesznych miejsc przyszło nam do głowy:
- Papier toaletowy
- Te papierki w których są babeczki
- Wypisywanie samolotem na niebie(swoją drogą narzeczony mi się
przyznał, że chciał zrobić mi taką niespodziankę w Walentynki, ale
nikt w Krakowie nie potrafi tego zrobić)
- Wyświetlane na szperaczu, ale potrzebne byłyby chmury do tego.
''Save the date
- Zaproszenia
- Strona ślubna
- Tablica przed kościołem
- Dekoracja samochodu(tutaj ściągnęłam pomysł od Emi)
- Kieliszki PM
- Serwetki
- Cała poligrafia(menu, plan stołów, winietki), tylko nie wiem czy
prezenciki dla gości i numery stołów też, czy to byłoby już za dużo
na tym stole?
- Jakoś na prezentach dla gości, jeszcze nie mam pomysłu jak.
- Wyświetlane za nami ze światła(mamy taką opcje w ofercie i nie
mogłam wymyślić co by za nami mogłoby być wyświetlane, bo nie
chcieliśmy żadnych serduszek i gołąbków)
- Krawaty dla kelnerów
- Ręczniki w łazience
- Tort

I to chyba wszystko.
Z absurdalnych, śmiesznych miejsc przyszło nam do głowy:
- Papier toaletowy
- Te papierki w których są babeczki
- Wypisywanie samolotem na niebie(swoją drogą narzeczony mi się
przyznał, że chciał zrobić mi taką niespodziankę w Walentynki, ale
nikt w Krakowie nie potrafi tego zrobić)
- Wyświetlane na szperaczu, ale potrzebne byłyby chmury do tego. ''

nie ja w to nie wierzę, to nie może być prawda. Litości.............
w zasadzie juz nie zostało ci ani jedno miejsce, w którym mogłabys to logo umieścić....chyba, ze kosiarkę wytniesz ,w trawie przed domem tatusia.
czego ja bym unikała...
to czego ja unikam kupując jakiekolwiek prezenty:

- nieuniwersalnych elementów wystroju. Czyli wazony mogą być,ale tylko
BAARDZO klasyczne, żeby na pewno pasowały, to samo z obrusami, serwetkami itp.
- porcelany - jest milion rodzajów, a każdy ma inny gust. Do tej pory
pamiętam stres, jak otwieraliśmy zestaw obiadowo-kawowy na 12 osób. Bałam się,
że po prostu mi się nie spodoba a u mnie jest to jednoznaczne z gniciem w
szafie. Na szczęście udało się trafić w nasz gust, ale loteria jest spora.
- durnostojek i elementów dekoracji wnętrz. wyjątkiem są świece, bo to
się prawie zawsze zużyje.
- grawerowanego szkła- w życiu nie postawiłabym na stole kieliszków z
datą ślubu lub imionami. Tak samo wazonu-kojarzy mi się jak puchary w podrzędnym
klubie sportowym
- pościeli problem z rozmiarem

To co uważam, za trafione pomysły i bardzo mi się podobają:
- zestawy płyt z koncertami/muzyką. Mniej więcej wiadomo jakiej znajomi słuchają
muzyki, więc zestaw jazzowych płyt, czy muzyki poważnej- dla mnie super.
- zestaw książek
- pojemniczki na przystawki/dipy itp (koniecznie neutralne! w kolorze i formie)
- my dostaliśmy karafkę ze szkła i w srebrze- piękna i elegancka rzecz. Tylko że
tu też trzeba się w gustach młodych nieco chociaż orientować.
- ręczniki- bardzo dobrej jakości i też neutralne w kolorze.
sala + bordo
Dostałam fotki od koleżanki, która miała wesele w tej sali. Wybrała dodatki bordowe. Jak widać na zdjęciu, nie wciskają żadnych serwetek ani pod talerze ani do szklanek. Tutaj widać, że te akcenty kolorystyczne są w postaci takich materiałów przez środek stołu i dekoracji stołu młodych. Ta dekoracja za młodymi to już inwencja kolezanki. Na innych zdjęciach widziałam też, ze są jeszcze kokardy na zasłonach i dekoracje materiałowe na stolik z tortem. Czyli wychodzi na to, że jestem zdana na te ich materiały i kolory


Dekoracje - nie wiem od czego zacząć
Babeczki potrzbuję pomocy.
Zdjęcia wybranej przez nas sali są na stronie www.royalpark.pl/galeria.html
Nasza kolorystyka: czarny garnitur, suknia bardzo prosta w złamanym białym kolorze ( biały to niestety nie dla mnie) z czarną szarfą.
Generalnie kolorystyka to czerń, czerwień ( z racji wygladu sali) oraz biały/ ecru.

I jestem w kropce. Jeśli chodzi o kwiaty, to chyba wybiorę czerwone róże. Dekoracja sali: myślalam o wysokich świecznikach na stoły (okrągłe) przyozdobionych kwiatami, czarne serwetki.
Niby dobrze ale nie jestem pewna, więc proszę o opinie, ewentualne pomysły i rady mile widziane.
Ogólne nasze założenie: elegancko. możliwie prosto i skromnie, ale elegancko. Z Frankiem Sinatrą na pierwszy taniec w tle.
Lokal p.Krzysia Wilka może nie jest zbyt odlotowy ale firma spisała sie
na medal .Wszystko było super zorganizowane :dzień wcześniej dowieżli
stoły i krzesełka ,obrusy i zastawę,kwiaty i dekoracje typu świeczki
serwetki patery z owocami przygotowałam sama.Przywieziono gotowe
półmiski i podgrzewacze tylko kluseczki i ziemniaki gotowano u
mnie.Półmiski pięknie udekorowane,jedzenie świeże i smaczne ,menu
ustala sie indywidualnie wiec jest dowolność w wyborze .
kwiaty+świece+ładne serwetki+jakas szmata na obrus, to tak w skrócie
a bardziej obrazowo:
przede wszystkim przy doborze dekoracji zwróć uwagę na wielkość stołu. niedobrze jest przegiąć z dekoracją, bo wtedy nie można znależć na stole jedzenia
na eleganckie przyjęcie proponuję białe sztywne serwetki(tzw. bankietówki) złożone w rożek. ikebana na środku stołu, świece i wspomniana szmata przykrywająca obrus-fajnie wygląda kawałek tiulu lub szyfonu w kontrastującym kolorze udrapowany na stole. wszystko dobrane kolorystycznie, czyli np. biała zastawa z niebieskimi dodatkami+błekitny tiul+niebiesko-biały lub biały bukiet. możliwości jest wiele, to co podałam jest bardzo łatwe do zorganizowania tanim kosztem, a wygląda bardzo efektownie.
można pokusić się o jakies szaleństwa, np. płatki kwiatów rozsypane na stole, albo pojedynczy kwiat przy każdym nakryciu np. między łyżką a nożem.
muszę uciekać do przcy. jutro podrzucę inne pomysły
u nas co prawda dekoracje robiła wlascicielka lokalu ale podobało mi
sie, pomijając już serwetki i świece to wzdlóz stołu była taka
tiulowa wstązka podwójna poskrecana a na niej doczepione smoczki a
na środku gdzie miejsce przeznaczone było dla najważniejszej osoby
dnia, był w wysokim wazonie jakis kwiat nie pamietam juz jaki i
połozone dziecięce buciki obok wazonu mam nadzieje ze w miare to
wytłumaczyłam obrazowo, było raczej skromnie ale bardzo ładnie
Sylvio_b,ja wesele będę miała na sali weselnej w wiosce koło
Wrocławia.Podobnie jak Ty będziemy mieli około 110 gości.Za salę
(klucz dostaję na tydzień od środy do środy i mogę sobie w między
czasie robić w niej co chce płacę 1000zł.Za dekorację stołu obrusy
świeczki serwetki i takie tam 450zł za dekorację reszty sali 600
zł.Za pracę kucharki i kelnerów 2200 zł+20zł za każdą blachę ciasta
(bo wypieki też u niej zamawiam.Trudno mi powiedzieć o ile to
wyjdzie taniej w stosunku do restauracji bo jeszcze nie znam cen
produktów,ale gdybym chciała robić w restauracji we Wrocławiu to bez
ciast i alkocholi zapłaciłabym na dobry początek 15000 tysięcy.A ja
mam nadzieję z wszystkim zmieścić się w 20000 tysiącach A no u mnie
dochodzą jeszcze busy do sali weselnej i z sali weselnej bo
większość gości i ja też mieszka we Wrocławiu
Pozdrawiam serdecznie
Dokładnie tak jak napisałaś, tylko, że my, a właściwie ja nie chcę
balonów, bibuły itp. sala jest ładna i za wiele je stroić nie
trzeba, chodzi o to, że bukiety z żywych kwiatów chcę mieć, a w to
zaraz wliczają wszystko, albo wszystko (świeczniki, właśne obrusy,
serwetki, zdobienia sufitu, baldachim nad młodymi, dekoracja stołu
itd.), albo nic a my wszystkiego nie chcemy.
Witam,
nie martw się serwetkami. Poszukaj fizelinowych, są wspaniałe,
eleganckie i wyglądają autentycznie jak materiałowe; teraz dużo
restauracji korzysta właśnie z takich.
Jeśli nie uda Ci się ich kupić to kup firmy Dune serwetki papierowe,
są znane z dobrej jakości i przepięknych wzorów, dobierz kolorystykę
do wystroju stołu i ew. deseń do kwiatów z dekoracji, ustaw stożek
na talerzyku (ew. niech zrobi to obsługa - oni mają o tym pojęcie),
zerwij listki bluszczu czy trawek, umyj pod zimną wodą, osusz i
połóż po szt. na nakryciu, to nie musi być kwiatek. Dobrze, jak
motyw rośliny powtórzy się na serwetce czy z dekoracji stołowej.
Fizelinowe lepiej się formują oczywiście, wachlarze z nich lepiej
się układa jak z materiałowych.
Zawsze jest jakieś wyjście. Pozdrawiam - Jola D.
Szmaragdy dla rudzielca są świetnym pomysłem. Tylko pamiętaj, żeby ta zieleń w
kolorach przewodnich była zimna, szmaragdowa, nie cieplutka trawiasto-wiosenna.

Z sukienek mi się najbardziej podoba ta z kokardą, ale to wszystko zależy od
Twojej figury A dodatki znalazłaś bardzo fajne.

Śliczne dekoracje stołów, te kokardy z serwetek są urocze. Winietki IMHO pasują
do tego jak pięść do nosa, może pomyślcie nad modyfikacją któregoś z elementów
dekoracji?

Jestem bardzo na nie, jeśli chodzi o bajery świetlne - już pisałam, że mam
skojarzenia z klubem nocnym, a jak teraz przeczytałam o tych światłach w niebo,
to mi przed oczami stanęła dyskoteka w moim rodzinnym mieście. To jest lokal
uznawany za bardzo dobry, żadna wiocha, ale mimo wszystko dyskoteka... I gdzie
tu klasa, którą ma się cechować Twoje wesele i która wyziera ze wszystkich
pozostałych elementów? Nie widzi mi się to.
wiekszosc z tego forum pewnie by wolela zimna herbate zamiast rosolu
pstrokate wrazenie robia mz kolr scian i to ze na tych stolach juz cos lezy,
seretki, owoce.. itd. a zreszta jak tu pokazujecie sale to zawsze bez dekoracji,
nic nie poradze
ogolnie na razie ma plan taki, zeby wywalic te szmaty co leza na stolach,
serwetki na płasko, o reszcie pomysle, jak tam pojdziemy i trzeba bedzie cos wybrac
Ja miałam bukiet z pomarańczowych róż, a dekoracja była w kolorze pomarańczowo -
perłowym, tzn. balony (metaliczne)pomarańczowe i perłowe, świeczki perłowe,
serwetki pomarańczowe, kwiaty na stołach to białe mieczyki (po jednym kwiatku w
każdym wazonie) i pomarańczowe piórka rozrzucone wzdłóż stołów.
Wszystko bardzo ładnie się komponowało i każdemu z gości się podobało. Wyglądało
naprawdę super.
Pozdrawiam
pieczeń będzie soczysta skoro przed pieczeniem jej posmaruje się mięso cienka
warstwa musztardy i posypie maka pszenną albo ziemniaczaną.
Cytat:
"Damit das Fleisch schön saftig bleibt, vor dem Braten dünn mit Senft
bestreichen und mit etwas Mehl oder Speisestärke bestäuben"

Link do rożnego rodzaju tryków w gotowaniu, pieczeniu, smażeniu, ubijaniu
śmietany, białek, trwałości świeżości ciasta itd, także i masę rożnego rodzaju
przepisów na torty, ciasta, potrawy, kanapki, praliny, trufle...., dekoracje
stołów, składaniu serwetek... niestety w języku niemieckim:
www.backecke.com/tipps_und_tricks.htm
Ja znam i kupuję, można znaleźć naprawdę fajne rzeczy. Wymieniam to,
co nabyłam ja, lub ktoś z moich znajomych i jesteśmy z tego
zadowolenia
ramki na zdjęcia (wspomniane już wyżej), antyramy
"pierdółki" dekoracyjne - flakoniki, wazoniki, suszony niby-czosnek,
cebula do powieszenia w kuchni, obrusy, serwetki, poszewki
na "jaśki", pudełka na drobiazgi, doniczki, obrazy na ścianę,
dekoracje świąteczne
zabawki dla dzieci (lalki, puzzle, układanki, naklejki)
3 lata temu kupiłam tam rękawiczki, które mam do tej pory
kuchenne rzeczy (szklanko-kubki z uszkiem, tłuczek do rozbijania
kotletów, pucharki do lodów, kieliszki, tarkę do warzyw, miski,
kubki, solniczki, pieprzniczki, podkładki na stół, talerze na ciasto
lampka nocna (słuzy już prawie 3 lata, na razie ma się dobrze)

jedyny zakup z takiego sklepu, z którego byłam niezadowolona - tarka
do warzyw, po pierwszym myciu pokazały się na niej plamy rdzy
reszta zakupów jak najbardziej w porządku

pewnie jeszcze coś mi się przypomni, to dopiszę
nigdy nie kupiłam tam żadnych kosmetyków, więc na ten temat się nie
wypowiem
Np. sala, w której można zobaczyć: żywe kwiaty, pokrowce na krzesła, białe
obrusy, białe materiałowe serwetki, drewniany parkiet, jasne ściany jest droższa
niż ta, gdzie są sztuczne kwiaty, miliony różowych balonów, styropianowe gołębie
i serca z suszków, zielone obrusy wyszywane złotą nicią, bordowa królewska
wykładzina i tapeta w dostojne pasy.
Nie płaci się osobno za rezerwację sali, płaci się ogólną sumę od jednego
gościa. W salach wg. mnie brzydkich, ale budzących zachwyt wśród większości
przyszłych młodych par - już od 180 zł, w salach skromnych i przez to wg. mnie
ładnych - bardzo, bardzo ciężko znaleźć coś poniżej 220 zł. Jedzenie takie samo.
I mi właśnie chodzi o te "weselne dekoracje" - ja nie chcę "weselnych"
dekoracji. Chcę po prostu dekoracje. W zasadzie tylko żywe kwiaty. Niestety w
większości sal weselnych dekoracje weselne są "zamontowane" na stałe, i wszelkie
modyfikacje wiążą się ze ściąganiem ich, przechowywaniem i ponownym montowaniem
na własny koszt. Że już nie wspomnę o tym jak często te "dekoracje" są prane. W
jednym, podobno "supereleganckim" miejscu spytałam - raz do roku. Mam na myśli
także pokrowce na krzesła i materiałową dekorację stołu
My w tym roku robilismy urodzinki w domu- mała kończyła 9lat.
Pozwoliliśmy jej zaprosić 6osób(no cóż, w domu piątka dzieci już
jest...). Zrobiłam sernik-chatkę baby jagi zamiast tortu(na życzenie
małej), pizze-buźki, talerz owoców, lizakowego jeża w jabłku i
kupiłam paczkę chipsów. Do picia- 2litrowe soki z Biedronki przelane
do dzbanka z odrobina wody- bo wszystkie te soki słodkie okropnie.
Dekoracja- parę balonów, namalowany przez mamę transparent nad
drzwiami. Kolorowe serwetki z Biedronki na stole(2zł. za 30sztuk).
Zabawy- tu był mały problem, ponieważ moja Jula nie chodzi(mpd), był
jeszcze kolega z dystrofią i dwoje dzieci z uposledzeniem umysłowym,
poza tym wiek gości pomiędzy 2,5 do 13lat. Stanęło na malowaniu
rękami(brystol+farby do malowania rękami) i lepieniu z gliny(ceratowy
obrus+glina). Z rodzicami gości problemów nie było- na zaproszeniach
napisaliśmy w jakich godzinach trwa zabawa, dzieci zostały
przyprowadzone i odebrane- na kawę nikt się "nie zapraszał".
Całkowity koszt urodzin w których udział wzięło 11 dzieci- 200zł.
Wszyscy byli zachwyceni- coś zupełnie innego niz McDonald, 'piłki"
itd...O dziwo- ani sprzątania, ani przygotowań wielkich nie było...
Czarna dekoracja stolow
Hej dziewczyny, jestem w trakcie przygotowan urodzinowej imprezy dla
mojego slubnego. On o niczym nie wie. Wynajelam sale, zamowilam
muzyke, jedzenie itd....Bedzie nas ponad 90 dusz i tak sobie
wymyslimam ze zrobie czarna dekoracje stolow cos ala "barok".
Talerze beda biale (bo takie juz tam sa) i teraz : obrusy beda
czarne lecz nie wiem czy odwazyc sie czarnymi serwetkami, czy rzczej
innymi ? Myslalam kupic kilka czarnych swiecznikow i naustawiac
pelno malych swieczek.... czym jeszcze udekorowac te stoly tak aby
nie przypominaly Haloween ? Moze ktoras juz cos takiego robila
podzieli sie pomyslami ?
Z gory dziekuje
Nie i nie cierpię tego typu kurzołapek i pseudo-dekoracji. Nie mam świątecznego
obrusa, serwetek, kuchennego ręczniczka, fartuszka i łapki do garnków, stroika w
każdym dostępnym i mniej dostępnym (np. na spłuczce kiblowej, telewizorze)
miejscu itd. A moja teściowa ma to wszystko. Ale za to nie przyjdzie do głowy
jej ani nikomu w tamtym domu wybrać się do kościoła na pasterkę czy w któryś
kolejny dzień świąt. W domu aż się wylewa od świąt, a w sercu pusto, jak to już
któraś wyżej napisała. Hipokryzja. Nie, żebym była religijna, bo ja też nie
chodzę do kościoła, ale okropnie drażni mnie to udawanie, jak to bardzo to Boże
Narodzenie jest dla nas ważne i jak bardzo je celebrujemy... Na zewnątrz...
Wybaczcie mi tę dygresję.
U mnie będzie tylko duża choinka w salonie i maleńka w pokoju dzieci i stroik na
stole wigilijnym.
Menu zaplanowałaś fantastyczne. Dekoracje - ja zrobiłabym w bieli.
Snieżnobiały wykrochmalony obrus, takież serwetki dla biesiadników
przewiązane białą atłasową wstążeczką. Biała porcelana. Na stole
rozsypane płatki białych róż. Białe kwiaty (jeśli w doniczkach to
też przewiązane białą wstążeczką), i dużo białych świec, takich
większych. Możesz też zaplanowac oglądanie zdjęć/filmu ze ślubu.
w dzień powszedni każdy dostaje porcje obiadowa i wcina - tak jest
szybciej.

Kolacje i śniadania (weekend) jemy długo, razem i wszystko jest
podane oddzielnie. Tak jest wygodniej milej i fajniej.

Na obiady rodzinne, czy te przyjacielskie - zawsze wszystko podaję
oddzielnie i każdy się obsługuje sam. Oczywiście serwetki, dekoracja
stołu obowiązkowe. Lubię to i od razu posiłek jest smaczniejszy i
milszy
Nie napisałaś jakie wybraliście kolory uzupełniające na Wasze wesele tzn. kolory, które pojawią się w bukiecie ślubnym, stroju Pana Młodego, na zaproszeniach, itp. Mogę Ci jednak zaproponować dekorację, która przepięknie wygląda i którą miałam już okazję wypróbować. Białe obrusy na stole przykryjcie organzą w kolorze oliwki (z żółtym odcieniem). Organzę możesz kupić na aukcjach internetowych (około 20 zł za rolkę 40 cm x 9 m), jednak ja polecam wizytę w dobrym sklepie z firanami, gdzie można kupić organzę o szerokości 2 m i dowolnej długości (niestety nie pamiętam, jaka była cena). Na udrapowanej na stole organzie najlepiej wygląda biała zastawa stołowa i białe lub przeźroczyste wazony z żółtymi tulipanami. Serwetki dla gości można przewiązać zieloną lub żółtą satynową tasiemką lub rafią w kolorze naturalnym (do kupienia na Allegro, w pasmanterii lub w kwiaciarni). Oparcia krzeseł można również ozdobić organzą np. w kolorze ecru. Na stole można również poukładać ozdoby pasujące kolorystycznie np. confetti, szklane kamienie, świeczki w przeźroczystych pojemniczkach. Zamiast tulipanów możesz użyć kalii lub cantadesek w kolorze pomarańczowym ustawionych w zielonych butelkach po winie. Ważne jest, aby te butelki nie były takiej samej wielkości i nie stały każda osobno lecz w takich grupkach np. po 5 sztuk. Mam nadzieję, że udało mi się podsunąć Ci inspirację dekoracji
No kurcze właśnie wiem, tylko etraz byłam na weselu i panna młoda
miał jakoś tak ładnie wszystko pasujące do siebie , na zaproszeniach
te same kiwatki, w wazonach równiez, jej bukiet wkolorystyce
zblizonej i dlatego spanikowałam. Ale my juz chyba złamalismy sie
przy zaproszeniach, bo mają motyle nasobie a na sali żadnych
motyli raczej nie planujemy.
Tak sobie teraz pomyslałam, że może jakies ciemniejsze obrusy, np. w
kolorystyce zbliożonej do sali, ale jasniejsze, wtedy pasowałyby te
wszystkie dekoracje na stołach w kolorach jasnym, kremowym. Jak na
biały stół położę białe serwetki i jasne kwiaty to może byc za
wiele.
ja sama przygotowałam takie drobiazgi. Jedną kuleczkę Rafaello zapakowałam w
biała serwetkę i przewiązałam wstążeczką w kolorze dekoracji stołu. Każdy z
gości miał przy talerzu taki drobiazg. Bardzo efektownie to wyglądało i
stanowiło element dekoracji stołu. Polecam
witam
we wrześniu miałam swoje wesele i to właśnie u Rafalskich tylko przyjecie było
organizowane w Ich drugim lokalu w Przyworach Dużych.Duża sala na ok.250 osób -
-tyle było u mnie.
Muszę powiedzieć że wszystko było dopięte na ostani guzik.
Z panią Rafalską wszystko uzgadniałam łącznie z wyborem serwetek, świec i
materiałów użytych do dekoracji stołów.
Jedzenia nie zabrakło a nawet zostało, na drugi dzień robiliśmy poprwiny i z
jedzeniem było wszystko w porządku jeszcze masę zostało.
Na weselu mieliśmy min. piewczonego prosiaka oraz grilla. Z tego co mówili
goście to byli bardzo zadowoleni z obsługi i z jedzenia.
Jeśli bym jeszcze raz miała robić przyjęcie to tylko u Nich. Profesjonalni oraz
sumienni.Odpowiadali nawet na moje różne "głupie" pytania.
Po prostu trzeba dużo rozmawiać i się pytać!!!
to na tyle.
Jak by były jakieś pytania to odpowiem.
Pozdrawiam.
Marta
wesele w Przyworach u Rafalskich po prostu było super. Wszystko dopięte na
ostatni guzik. O wszystko sie pytałam pani Rafalskiej i znia ustalałam w jakich
kolorach ma byc dekoracja, serwetki świece i takie tam inne. My we własmym
zakresie zrobiliśmy tylko stół wiejski - to było życzenie mojego Taty.
Jeśli chodzi o sprawy organizacyjne to Oni wszystkiego dopilnuje. Nie masz sie
czego obawiac jak bym miala jeszcze raz robic to tylko u Nich.
Pozdrawiam Marta
2 km od Piaseczna już kiedyś pisałam, 150zł od osoby w tym 4-ry dania gorące,
owoce,ciasta, tort , napoje zimne i gorące bez ograniczeń, zimne zakaski a
najważniejsze że wszystko świeże i bardzo smaczne a przy tym pięknie
udekorowane i podane. Sala piekna, duża, dekorację płsisz osobno, oczywiscie
wybierasz ją sama. U nas nie było balonw tylko materiał i kwiaty. Ty również
wybierasz kolor serwetek i kwiatów na stołach. Teren ogrodzony z sali dwa
wyjścia na ogród. Obsługa fachowa, kelnerzy przystojni i mili z hotelu
SOBIESKI.
cześć Madziku,

wzięłam się za załatwianie - bo czas mi strasznie ucieka.
Wczoraj w gazecie widziałam idealnie poskładane serwetki przepasane wstążką z
maleńkim jaskrem - miodzio! Oczywiście zrobiłam fotki i zamierzam przekonać
ludzi do właśnie takiego ich ułożenia (sama bym tylko je przepsasała i dodała
kwiatki). Wygląda to bajecznie prosto i przez to elegancko.

Migdały kupiłam na allegro po 2.99 - dokładnie te z Krakowa w woreczku.
Wcześniej zamówiłam jeszcze 1,5kg migdałów (coś za 120zł) i woreczki do
rozdawania przed kościołem (dla tych, którzy nie będą na weselu). Niby to małe
kwoty, ale jak się to wszystko podliczy... zersztą sama wiesz, że z takich
pierdół robią się spore pieniądze. Teraz jeszcze myślę nad tym, czy robić
osobne wizytówki, czy dołączyć karteczkę do migdałów.

Widzisz dla mnie dekoracja stołu to podstawa - to co widziałam na miejscu mocno
mija się z moją koncepcją a z moim perfekcjonizmem nie wyobrażam sobie, że
będą jakieś niedociągnięcia. Szefowa już się śmieje, że wyśle mnie na tydzień
przed ślubem na urlop

Oglądałam jakoś ostatnio strony Poloneza - ładnie tam Myślę, że możesz
naprawdę się nie przejmować dekoracją

W sobotę jedziemy po wino - będzie mega wyprawa
Cały czas jeszcze chodzimy tańczyć i to też zabiera masę czasu, ale mam
wrażenie, że będzie nieźle

Ochrzań T. za klękanie - chyba zwariował!!! Powinien trenować przed weselem
tańce a nie klękanie!

Co myślisz o kawie jutro?

buziaki,
A.
sprobuj z tym eurestem - wg mnie sa solidni;
moj mąz ta firme "spotyka" na bankietach
my niesty mielismy jeszcze stare krzesła - załuje, ze nie wynajełismy z eurestu,
natomiast zapewnieli piekne obrusy i lniane serwetki
dekoracje kwiatowe sama robiłam - zajmuję sie florystyką - były to wydłużone
kompozycje kwiatowe "po całej długosci stołów"
i dekoracje przy lustrach w hallu oraz przy wejsciu na schody;
sala jest piekna - czy wiesz, ze tak było m.in min. rolnictwa i pracownie
Skłodowskiej - Cury
na marginesie - chyba nadal wynajmuja 2-osobowy apartament "Maria"
Poema w temacie Sawułar wiwru
Fartuszek należy zdjąć, zanim przyjdą goście.
Nie ściągamy butów pod stołem, nawet w sytuacji dużego dyskomfortu dla stóp

Małżeństwa należy raczej rozdzielać.

Kobiety całują się w Polsce trzykrotnie. W Anglii dwukrotnie.
Część kobiet, z punktu widzenia emancypacji, jest przeciwna całowaniu w rękę.

Kobieta przy witaniu się siedzi.

Gorliwe zachęcanie do picia alkoholu jest niegrzeczne.
Usta wycieramy lewą ręką, prawą musimy mieć wolną, by unieść doń kieliszek
Interesowanie się zawartością kieliszków sąsiadów świadczy o braku kultury

Nie wypluwaj przeżutego mięsa w serwetkę.

Dekoracje jemy pod warunkiem, że są jadalne.
Profesjonalny personel zwykle nie wymaga od gości pomocy przy rozstawianiu i
zbieraniu nakryć.

Gospodyni kończy jedzenie ostatnia.

P:)
Jak przeżyć święta?
Kiedy byłam młodsza, wigilię spędzaliśmy u rodziców mojego męża.
Wcześniej jechaliśmy odwiedzić i obdarować prezentami moich
rodziców. Wigilię rozpoczynaliśmy później ok. 19. Początkowo, jako
młoda mężatka kręciłam nosem, bo zawsze znalazłam dziurę w całym. W
mojej wyobraźni święta powinny być bajkowe, sama jednak nie
wiedziałam jakie. Teraz nie ma już moich teściów, odeszli i dopiero
z ich odejściem zrozumiałam jaką wspaniała atmosferę tworzyli, jak
miło było wracać z pięknymi prezentami, szczęsliwymi do swojego
wysprzątanego domu. Po śmierci mojej teścioej, na wigilię zaprosiła
mnie moja córa, była to jej pierwsza wigilia w nowym mieszkaniu.
Było przyjemnie, ale inaczej, z innymi ludźmi. Drugą wigilię
zorganizowałam u siebie. Było podobnie jak kiedyś, pięknie ubrany
stół, dekoracje, choinka, wspólnie śpiewane kolędy i jakiś smutek.
Następne wigilie postanowiliśmy spedzać w dawnym domu moich teściów,
gdzie nadal mieszka siostra mojego męża z rodziną. Staramy się aby
wszystko bylo jak kiedyś, ta sama porcelana, karafki, serwetki,
choinka ubrana w 20-letnie bombki. Śpiewamy kolędy, obdarzamy się
prezentami i jest pięknie. Teraz dziękuję moim teściom za to, że
potrafili wypracować taką tradycję. I wiem, że juz nigdy święta nie
będą piękniejsze jak wtedy kiedy jeszcze żyli.
No to w takim razie ja ugryze ten temat od swojej strony. Posiadanie na
podooredziu jakiegos "koltuna" jest nieodzowne dla wlasnego dobrego
samopoczucia. Jest to malostkowe, ale prawdziwe. Wynika z kompleksow.
Analogia : przychodzi czlowiek pierwszy raz do dobrej restauracji, jest
spiety, uwaza, zeby nie popelnic zadnego bledu, goraczkowo mysli o kolejnosci
uzycia sztuccow i zeby nie nakruszyc na obrus, boi sie nadetych kelnerow. Po
jakims czasie regularnego odwiedzania restauracji, kiedy bedzie mial wbite w
glowe wszystkie zasady dotyczace nakryc, serwetek i owocow morza, zacznie
kruszyc na stol, zjadac dekoracje i probowac potraw z talerzy
wspolbiesiadnikow. Jesli komus sie to kojarzy z Wokulskim na obiedzie u
Leckich to mu sie dobrze kojarzy. Jesli sie czlowiek (narod) pozbedzie
kompleksow i nabierze poczucia wlasnej wartosci to mu dyzurny "koltun" nie
bedzie potrzebny, bo juz sie nie bedzie musial przegladac w cudzych oczach,
zeby sie dowartosciowac. Przed nami, w sensie polskosci, jeszcze bardzo daleka
droga. To chyba Slowacki powiedzial, ze Polska goni Europe, zeby jej chociaz
kwiatek w ogon wsadzic.
Ozdoby typu serwetki na stół,w sklepach z gospodarstwem
domowym,papierniczym.Ozdoby do dekoracji np tortu komunijnego w sklepach
spożywczych,lub cukierniach.
Wigilia 10 grudzien
Byl juz watek, Kaszub go zaczal, a ja rozwine. Ponizej info. Wklejam orginal,
bez danych osobowych.

"Witajcie!

Milo mi poinformowac, ze 10 grudnia (sobota) w centrum CLAE - Comite de
Liaison et d'Action des Etrangers w Luksemburgu odbedzie sie polska Wigilia.
Sala zostanie udostepniona za darmo ;)

Mam nadzieje, ze uda nam sie zebrac niemala grupe Polakow, ktora bedzie
zainteresowana tym wydarzeniem ;) Jak na razie grupa chetnych liczy ok. 20
osob, ale sala pomiesci nawet 40, wiec smialo prosze sie zglaszac!! ;)) Kazdy
jest mile widziany. Mozecie tez przeslac ta informacje do swoich znajomych,
ktorych nie ma na tej liscie mailingowej.

A oto pare waznych szczegolow:

Data, godzina: 10 grudzien (sobota), od godz. 19.00 do 23.00.
Miejsce: CLAE - Comite de Liaison et d'Action des Etrangers,
26 rue de Gasperich, Luxembourg
Menu: potrawy przygotowujemy we wlasnym zakresie. Jak tylko
bedziecie pewni co chcecie przygotowac, napiszcie do mnie.
Nie zapomnijcie tez o przyniesieniu pieczywa.
Napoje: Kazdy zaopatruje sie sam, tj. wino, soki, woda (z wyjatkiem
kawy i herbaty, ktore beda dostepne na
miejscu).
Organizacja: Na miejscu dostepna jest mala kuchnia, gdzie mozna podgrzac
posilki, jest takze mikrofalowka. Bedziemy
korzystac z plastikowych naczyn i sztuccow. Przyniescie drobne pieniazki, aby
zlozyc sie na takie wlasnie rzeczy jak plastikowe
naczynia, kawa, herbata, swieczki, serwetki.
Oplatek / koledy ;) Sa osoby ktore moga nam dostarczyc te dobra ;) Ale
jesli ktos jeszcze jest w posiadaniu oplatka i plyt z
koledami, jest to mile widziane. Szczegolnie w przypadku oplatka, dostepna
teraz ilosc moze nie wystarczyc na wieksza ilosc osob.
Dekoracje: Jesli jestescie w posiadaniu jakichs swiatecznych
dekoracji przyniescie ze soba! Zawsze taki stol
wigilijny milej wyglada ;)

Czekam na potwierdzenie Waszej obecnosci! Prosze o odpowiedz do 30 listopada,
aby pozniej jeszcze miec czas na organizacje reszty, tj. listy
przygotowywanych potraw, etc. Zaznaczcie, jesli bedziecie z mezem / zona /
dziecmi..."
Dziewczyny, coś mi się wierzyć nie chce z tymi prawami autorskimi do motywów z
serwetek, czy papieru do decoupage. Kto może zabronić mi wyklejenie
czegokolwiek czymś, za co zapłaciłam? Przecież przeznaczeniem tych serwetek
jest także wykorzystywanie publiczne, np. strojenie stołów na bankietach,
weselach, uroczystościach itp., robienie dekoracji poprzez wykorzystanie
wydruków na serwetkach. To czym to się różni, czyli wspomniana usługa od mojej
wyklejanki, tu i tu pobiera się za to opłatę. To może źle, ze w pierwszym
przypadku, ktoś wytrze sobie usta z tłustego sosu, zgniecie i wyrzuci na talerz
z resztkami jedzenia (przepraszam za obrazowy zbyt może opis) a w drugim –
taka serwetka przez długi czas będzie ozdoba niejednego miejsca i będzie
cieszyć czyjeś oczy ?
Chore to wszystko !!!
Wyprostujcie, jak się mylę.

W którym miejscu ktoś może zarabiać na serwetkach sprzedając je - mówię tu o
łańcuszku pośredników (dystrybutorzy,hurtownie, sklepy) - gdzie po kolei każdy
z nich jest na etapie bycia włascicielem towaru - a w którym miejscu juz nie
można zarabiać na nich, czyli ja nie mogę, bo jestem odbiorcą końcowym? A ja
własnie chce je sprzedać dalej, gdzie jest napisane, ze nie mogę? Troche mi to
trudno zrozumieć.

Natomiast zroumiała jest sytuacja z drukowaniem obrazków ściągniętych z
internetu, bądź zeskanowanych - tu się zgadzam - nie powinno się tak robić.

Co do moich wątpliwości, gdyby komuś przyszło do głowy porównac mi to z
odtwarzaniem muzyki - nie można tych dwóch spraw porównywać - na każdej
niepirackiej płycie, kasecie itp jest info o Copyrights i ostrzeżenie o zakazie
odtwarzania publicznego. Na serwetkach nie ma informacji, ze można ich używać
tylko prywatnie.

Uff
ale sie napisałam

sasanka
Pracownia Ślubna "MALINOWY MUS"
ŚLUB W NAJLEPSZYM STYLU - WASZYM STYLU!!!

Do każdego organizowanego ślubu, czy to kameralnej uroczystości ślubnej, czy hucznego wesela, podchodzimy w sposób indywidualny, starając się zorganizować wielkie wydarzenie. Zaplanujemy uroczystość zarówno w romantycznej scenerii sal zamkowych, pałacyków, jak i szalone przyjęcie w parku lub w ogrodzie.

W zależności od Państwa potrzeb, wyobrażeń o własnej ceremonii ślubnej oraz możliwości finansowych możemy współpracować na zasadzie kompleksowej organizacji ślubu lub współpracować jedynie w danym ustalonym przez Państwa zakresie przygotowań.

NASZĄ MIŁOŚCIĄ SĄ KWIATY !!!

Pracownia Ślubna MALINOWY MUS proponuje Państwu dekorację ślubną w najlepszym stylu. Mamy 1000 pomysłów na oryginalną i niepowtarzalną aranżację zarówno kościoła, jak i sali weselnej:

* zadbamy o niesamowity wystrój Sali Weselnej / Kościoła,
* gwarantujemy wyjątkowość pomysłów,
* dekoracja w zależności od scenerii: (dworek, pałacyk, restauracja, wesele w plenerze / barokowy kościół, drewniany kościółek),
* indywidualnie dopasowana do potrzeb każdego klienta,
* ciekawa i niepowtarzalna kolorystyka,
* kwiaty, kwiaty i jeszcze raz kwiaty - (pachnące lilie, egzotyczne storczyki lub polne chabry )
* świeczki, rozsypane płatki róż, kolorowe serwetki, menu, wizytówki - jednym słowem to, co ubiera stół weselny,
* pokrowce na krzesła, różnokolorowe obrusy, serwetki materiałowe,
* zróżnicowana oferta cenowa, dopasowana do Państwa budżetu weselnego.

Pracownia Ślubna MALINOWY MUS
Poznań
tel. +48 502 505 833
e-mail: m.szafarek@malinowymus.pl
www.malinowymus.pl
Ja również miałam wątpliwą przyjemność bawić się na tej sali.
Podzielę się kilkoma najważniejszymi spostrzeżeniami. Sala ładna ale
wystrój kiepski. Miejscem do tańca jest posadzka(a nie parkiet)-
bardzo śliska, na której o mały włos nie wyłożyłaby się Panna Młoda
i kilku gości. Tandetne obrusy, papierowe serwetki, brak białych
pokrowców na krzesła, tanie sztućce, kawa i herbata podawana w
ordynarnych szklankach przez kelnera. Ja nie mogłam się doczekać
kawy prosząc o nią dwukrotnie. Mały wybór napojów do picia w
dodatku o 1 litrowej pojemności. Dekorację stołów stanowiły skrzynki
z kwiatami, niczym na wiejskiej "potańcówce". Ohyda! Dekoracja za
Parą Młodych bardzo uboga-biała firanka, bordowe zasłony i obraz
Matki Boskiej. Na stole Pary Młodej równiez dekoracja kwiatowa w
białych skrzynkach, zza ktorych nie było Ich widać. Stół Staropolski
przygotowany przez rodziców był wciśnięty w ciemny kąt-bez
oświetlenia. Tort(smaczny) podawany na waflach. Nieprzyjemny widok
był po takim serwowaniu: wafle kruszyły się i kawałki tortu lądowały
na posadzce. Parking na trawniku- dobrze,że nie padało. Przed
wejściem na salę weselnicy czekają na dworzu aż wszyscy goście
zbiorą się i wówczas jest tłuczenie szkła przez Parę Młodą.
Uroczystość weselna odbyła się w październiku a na sali było
potwornie zimno (i w sobotę,i w niedzielę). Wybór menu jak i
serwowanie potraw pozostawia wiele do życzenia. Co prawda nie
oczekiwałam jakości potraw takiej jak w Sheratonie czy Ritzu ale
chciałabym aby spożywany posiłek oprócz wartości energetycznej
posiadał również walory estetyczno-smakowe. Brak było asortymentu
kieliszków do wina, koniaku,szklanek do whisky co skutkowało zabawną
sytuacją, iż byłam zmuszona pić whisky w szklance od herbaty
uprzednio nabierając lód ręką!!!
Na moje nieszczęście czeka mnie w przyszłym roku kolejna impreza w
tejże sali.
Przede wszystkim,postaw na kwiaty.Ciete,zywe,biale.Tak bedzie bardzo elegancko i
dekoracje nie beda sie,ani narzucaly,ani sprawialy wrazenia 'slubnych'.Nie
wyobrazam sobie zadnych balonow,serpentyn Szkoda,ze nie napisalas jaka to
sala,czy szkolna stolowkowa,czy w lokalu.Czy okna tez masz stroic?No i jakimi
funduszami dysponujesz .Jeśli chodzi o mnie to na stole ustawilabym kilka
duzych wazonow z bialymi kwiatami(frezje,lewkonie,jeszcze przez moment
konwalie),bez zadnych wstazek etc.Do tego w formie przybrania-liscie
egzotyczne.Bardzo dalikatnym i subtelnym na wieczor pomyslem wydaja mi sie
malutkie swieczuszki z ikei,w dobranych do tego swiecznikach.Tez nie musi byc
tego bardzo duzo,kilka na calym stole wystarczy.
www.ikea.com/webapp/wcs/stores/servlet/ProductDisplay?catalogId=10101&storeId=19&productId=26089&langId=-27&parentCats=10109*10242
www.ikea.com/webapp/wcs/stores/servlet/ProductDisplay?catalogId=10101&storeId=19&productId=26118&langId=-27&parentCats=10109*10242
oczywiscie nie musi to byc od razu z ikei,chodzi tylko o typ.
Kiedys bylam w pewnym lokalu i po stole byly porozrzucane w roznych miejscach
takie kamyczki,ktorych jestem wielbicielka.Przezroczyste.
www.ikea.com/webapp/wcs/stores/servlet/ProductDisplay?catalogId=10101&storeId=19&productId=40841&langId=-27&parentCats=10109*10250
wydaje mi sie,ze kierujac sie kolorem bialym,nie zbladzisz serwetki tez bym
dala biale.tak mi sie wydaje Gdybys jednak chciala jakos ozywic ten klimat,to
ja bym tutaj widziala przezroczyste misy,wypelnione zielonymi jablkami gran
smith? chyba tak sie nazywaja o ile to mozliwe,napoje w dzbankach i jesli
bedzie alkohol,to w karafkach.
Andel's i pani Eva
Jestem zła, bo mam super zdjęcia i nie mam ich jak wam pokazać.
Ojciec mi wziął do tej Barcelony nowy aparat i musiałam wziąć starszy
a nie mam do niego kabla, potem okazało się, że karta nie wchodzi
więc mogłam zrobić tylko trzy zdjęcia na aparacie a resztę mam na
komórce do której też nie mam kabla. Ktoś ma jakieś pomysły jak to
stamtąd wydostać?

A co do naszej wycieczki dzisiaj to jestem bardzo zadowolona.
Przyszliśmy jakieś 1.5 godziny przed godziną 0 więc nie wszystko było
jeszcze gotowe, ale i pani Eva i ludzie z Andel'sa uwijali się
strasznie. W pewnym momencie było tam 10 różnych osób. Dekoracje były
bardzo zimowe i w eleganckim stylu, na stołach stały kandelabry z
owiniętymi naokoło kwiatami, na sali powieszone były takie zielone
gałązki, nad stołem PM wisiał wieniec. Wszystkie szczegóły były
pięknie dograne(dekoracje serwetek a nawet baru). Zobaczyłam też jak
sala wygląda z ustawieniem okrągłych stolików i robi niesamowite
wrażenie. Brakowało dekoracji przed wejściem ale pani Eva
powiedziała, że PM nie chciała. Super wygląda bar który jest
postawiony na sali tanecznej na okrągło. W sensie jest na rogu a od
strony parkietu jako okrąg. Sprawdziliśmy też parkiet, nic się nie
rozsuwa ani nie ślizga. Wyglądało wszystko bajkowo choć dekoracja
była skromniejsza niż u nas i wesele na 90 osób czyli troszkę
ciaśniej. Jesteśmy pod dużym wrażeniem. Mam tylko jedno ale, pokrowce
są ecru i nie za dobrze to wygląda z białymi obrusami i serwetkami.
Pani Eva mówiła, że ona wiedziała o tych pokrowcach dlatego dała też
takie róże i świece w tym kolorze ale do naszej dekoracji lepsze
byłyby białe. Oprócz tego koloru(który sam w sobie też jest ładny)
pokrowce są naprawdę fajne.

Jak tylko jakoś wydostanę zdjęcia to pokaże.
Informacje dodatkowe
Chcialabym, zeby cala dekoracja byla polaczeniem koloru fioletowego,
srebrnego i bialego.
Jestem na etapie poszukiwan bialych pokrowcow z fioletowymi
kokardami, ale wydaje sie niemozliwym znalezienie takowych wiec mam
zamiar wypozyczyc biale pokrowce, a do nich dokupic fioletowa
organze i sama zawiazac fioletowe kokardy.
Stawiam na duzo swiec, srebrnych kamyczkow na stole, w sali
tanecznej na parapetach beda swiece w misach z woda wraz z platkami
kwiatkow oczywiscie fioletowych.
Serwetki beda biale, ale tasiemke chcialabym, zeby mialy fioletowa i
zeby byly zlozone na ten wzor:



Alkohol na naszym weselu to:
Szampan Moet&Chandon Nectar imperial
Wodka Ruski Standard
Rum Havana Club
Wino przywiezione w listopadzie z hiszpanskiego regionu Ribera del
Duero

Ja nie przykladam zbytniej uwagi do kwestii alkoholu, ale moj N tak
wiec wszystkie pozycje byly wedlug jego wyboru.

Z atrakcji dla gosci planowalismy lampiony. W kolorach bialym i
fioletowym, ale teraz jest problem z wlascicielem Palacu, ktory boi
sie oto, ze to jednak drzewiasty teren i mogloby dojsc do jakiegos
pozaru.
Ja te argumenty rozumiem i szanuje. No nic, bedziemy dalej myslec...

Oprocz tego mamy w planach czekoladowa fontanne. Nie martwie sie o
dzieci, bo na naszym weselu przewiduje je w ilosci: 1.

Moj N ma w planach wypalenie cygara razem z innymi goscmi plci
meskiej. Jest to tradycja w jego regionie i bardzo chcielibysmy ja
przeniesc na polski grunt. Mysle, ze kazdemu sie spodoba. Oczywiscie
mowie o osobach palacych

To chyba tyle narazie...Pytajcie, a odpowiem na prawie kazde
pytanie
REe: dekoracja BUKIETY NA STÓŁ i balony polecam
OBRĄCZKI DO SERWETEK NA CHRZEST, OBRUSY I SERWETKI NA WYMIAR WWW.DZIECIECY.EU
OD STYCZNIA HAFCIARKA DO HAFTU NA KOCYKACH ZE ZDJĘCIA U NAS !!!!!!!
dekoracje dpasowuje sie do charakteru sali!
To, co powinno wisiec za mlodymi zalezy od ogolnego wystroju sali!
Cos, co pieknie wyglada na zdjeciach w palacyku bedzie porazka we
wnetrzu rustykalnym.

Moja sala jest polozona 50 m od morza, w lesie. Budynek ma charakter
rustykalny, mur pruski na scianach i te klimaty. Chocbym wydala 5000
na dekoracje tkaninami, nie zrobie z tego wnetrza palacyku. I jak to
bedzie wygladac? Dalej jak chata rybacka, tylko omotana tkaninami
jak pajeczyna. Balony to juz bylaby zupelna katastrofa. W dodatku
sala jest w srodku drewniano-czerwona.

Nie wzielam firmy, bo wszystkie maja na zdjeciach palacyki (wiec
tiule i tkaniny, szklo i swiatelka), a ja nie zdecyduje sie na
dekoracje w ciemno, na podstawie wizji dekoratorki. Sale dekorujemy
sami.

Za nami bedzie wisial tylko tiul upiety w litere M (tzn. bez
olbrzymiej płachty materiału za nami). M jak młodzi, jak małżeństwo,
M....scy, no i oczywiscie M jak milosc Wzdluz tych dwoch
pionowych kresek bedzie puszczony sznurek, a na sznurku kwiatuszki
(z zoltym srodkiem) z sizalu, wiórków i drutu (takie delikatne, w
stylu eko). Na gorze w tych dwoch najwyzszych punktach litery M beda
dwie glowki slonecznikow (w maju nie ma zywych, wiec sztuczne, ale z
materialu). Takie same slonecznki przewiazane rafia lub odrobina
tiulu beda wisiec na drewnianym plocie otaczajacym chate oraz lezec
na parapetach. Ponadto malutenkie swieczniki na tealighty na stolach
i serwetki ulozone w margaretke (ciezko to opisac). Moze jeszcze
bukiety z margaretek i roz (ale bez zbednych zdobien, w stylu
rustykalnym).

I koniec. Zadnych pior (na wsi to by bardziej na pozostalosci po
skubaniu gesi wygladalo), zadbych golabkow (z przyczyn jak powyzej)
ani serduszek. Kopiowanie zywcem pomyslow od innych do innej sali
jest bez sensu. Mozna wydac kupe kasy, a efekt bedzie zalosny.
Witam,
ja bym przygotowała ciężarówkę do ślubu, nawet taką starawą, tylko
odświętnie udekorowaną kwiatami, świadkowie na pace. Widziałaś kiedy
Młodych jadących do ślubu ciężarówką? Bo ja nie. Pomysł oryginalny.
Pełna gala ... a tu ciężąrówka. Mi się podoba.
Miejsce Młodych w sali - pseudodżungla, pewno byłaby trudność w
zieleń egzotyczną, ale może bagienne trawy, liście tataraku, pnącza
(bezlistne np. winogron, dzikiego wina; może udaloby się wypożyczyć
od znajomych i rodziny jakieś juki, sagowce wkomponowane w te trawy.
Może również udałoby się kupić trawę z rolki (to nie jest duży koszt)
i w tle za Młodymi zawiesić ją - najlepiej chyba na siatce
budowlanej i np. jakieś konary czy suche korzenie i na nich kilka
egzotycznych storczyków (tajlandzkie na giełdzie W-wa ok. 35 zł -
najlepiej w zakamuflowanych fiolkach z wodą).
Przed Młodymi jakaś kasetka ala stara szuflada (dość płytka)
wysypana kamykami (może bialymi), żwirkiem i kilka małych
sukulentów, nakrycie Mlodych - serwetka- ew. świadków zaznaczone
źdźbłem zielonej trawy i pojedyńczym kwiatkiem storczyka.
Może gdzieś w pobliżu globus, taki stylizowany na stary, gabinetowy.
Zdjęcia - najlepiej w kolorze sephi czy czarno-białe w ramach ze
zwykłych dech, najlepsze byłyby ze starej rozbieranej stodoły (takie
wiatrem smagane - w kolorze szarawym).
Przed wejściem z takichże dech tablica informacyjna o ślubie czy
rozsadzenie gości czy in. informacje na postarzałym papierze, ale
fajną stylizowaną czcionką, w tej tonacji winietki, jesli takowe
będą. Przydałby się stary kufer z mnóstwem map i przewodników,
kompasy, lornetka, saperka czy in. tego typu gadżety.
Cholercia - późno już baaaaaaaaaaardzo, musze iść spać.
Zabawy opisały Ci życzliwe in. osoby, b. fajne.
Jeśli dalej mam mysleć i snuć wizje - odezwij się. Chyba, że nie o
takie klimaty chodzi.
Aha, na stołach gości w najtańszych malutkich glinianych doniczkach
też trawa, można włożyć w nią fiolkę z jakimś kwiatkiem,
przynajmniej udającym egzotyczny.

Pozdrawiam.

PS. Proszę , jak dziewczęta powyżej, bez balonów, papierowych
gołąbków itp. tez mam na taką dekorację alergie.

Witam,

Ja natomiast odradzam to miejsce.
Dlaczego: ponieważ tam miałem wesele i zawiodłem się bardzo na nich.

Dlaczego nie:

- 3 managerów jest tam na zmiany, ustalasz z jednym i drugim
wszystkie detale, przychodzisz po 10 razy na 5 miesięcy przed
i ....okazuje się, że w dniu wesela trzeci manager będący na zmianie
o niczym nie wie!. Nic sobie nie przekazują, z menu, które
ustaliliśmy trochę brakowało.

- drugi przykład, dzień wcześniej w piątek przywiozłem alkohol i
zapytałem się czy wszystko jest ok, potwierdzili - next day sobota -
nie zdjęli hinduskiej czy włoskiej dekoracji zasłaniającej balkon z
gośćmi, kelnerzy mieli nalewać gościom, ale tego nie zrobili.
Na Sali prawie nie było.

( a ciekawostka z drugiej strony od kuchni babka z obsługi z kimś z
kuchni pili wódkę-w pracy – dowiedziałem się od gości).

- podawanie kolejnego ciepłego dania na tych samych użytych właśnie
przez gości talerzach to jak na restaurację w stolicy naprawdę
obciach!

- miał być limit w barze 300 zeta, tyle, ze szwagrowi kazali płacić
a DJ który miał nie pić nabił nam 70 PLN. DJ rozpoznali, a rodziny
już nie

- W sumie to teście i rodzina latała za gośćmi i usługiwali a
kelnerzy siedzieli w kuchni. Sorry, ale bardziej w centrum nie znam
restauracji z tak słabą obsługą. Za imprezę do ok. 17 K to dali
ciała.

-Nie było tacki serów, sałatka z kurczakiem nie zawierała kurczaka
a kelner nie wiedział, że trzeba dać serwetkę na butelkę, bo inaczej
będzie lał na stół.

Mam wymieniać więcej przykładów?
Zawiodłem się, bo to znajoma nam poleciła tą restaurację, bo u niej
było fajnie.

Jedyna metoda na nich: spisać umowę i pilnować i rozmawiać tylko z
jednym Menagerem
mają trzech 

P.S- pierwszy raz w życiu byłem świadkiem takiej ignorancji.

Młodzi ludzie, zanim zainwestujecie tam $$$ spiszcie z nimi umowę,
bo inaczej oleją was.
Naprawdę było mi głupio, jak się dowiedziałem, ze do drinków, które
były robione z naszego alkoholu, kelnerzy kazali dopłacać gościom za
colę. W skrócie: Żenada!!!!

dorotasalas napisała:

> proponuję np St Antonio w parku saskim,
> restaurację Na Uboczu - oni maja pokoje i ladny ogrod,
> Baron ale to uz pod Warszawa,
> Karczma u Jakuba - to miejsce jest urocze ale kawalek, pod grojcem
> czyli z 30 km od centrum Warszawy, moze nawet 40. Ale tam z tego
co
> pamietam tez sa pokoje
>
> Pozdrawiam i zycze powodzenia
> Napisałam o takich ozdobach do dekoracji domu ;) choć z pewnością
też da się to
> jakoś uzasadnić. no na przykład , jak mam określone dochody to
żeby kupić sobie
> takiego koszmarka, muszę zrobić to odpowiednio wcześniej, bo mi
potem na karpia
> nie zostanie ;))))))))

Te koszmarki zużywane są też do "dekoracji" sklepów spożywczych,
ciuchowych itp. Nooo, że to jest koszmarnie obrzydliwe to nie
będziemy się tu wzajemnie przekonywać, bo to doskonale wiemy :)
A w kwestii osób, które kupują, bo mają taki nałóg. Mam taką
kolezankę i zdarza mi się nawet często powiedzieć jej, że czegośtam
jej po prostu nie sprzedam i już. Wiem, że to wbrew biznesowi,
ale... niestety mam taką naturę, że nie wciskam, nie namawiam, a
wręcz czasem odradzam jeśli widzę, że coś będzie źle wygladało.
Choćby wczoraj jedna z klientek uparła się na biały obrus 3 m
długości i na to zielona serweta w kształcie rombu. Takiej serwety
nie mam, ale jej się tak strasznie czegoś takiego chciało, że wpadła
na pomysł, ze kupi obrus 140x180cm i go połozy w charakterze tej
serwety na stole. No nie będzie to dobrze wygladało, to jest bez
sensu, więc spokojnie i najdelikatniej jak tylko umiałam zaczęłam
jej to wybijać z głowy, trwało jakieś pół godziny, ale w końcu się
udało. Oczywiście, że mogłabym jej bez słowa sprzedać ten zielony
obrus i mieć niemałe pieniądze z tego, ale... no nie umiem tak :) a
tak, dobrałyśmy serwetki do obrusu i wiem na pewno, ze to nakrycie
bedzie miało "ręce i nogi". Wierzę, że co prawda ja zarobiłam sporo
mniej, ale za to klientka będzie zadowolona :)
u nas jest tak!
Obiad :

Bulion drobiowy z makaronem z ciasta naleśnikowego z warzywami

Ziemniaki, kluseczki, frytki

Schab po zbójnicku z grilowanym plastrem bekonu
Panierowany filet z kurczaka nadziewany ziołowym masłem
Roladka wołowa w ciemnym pieczeniowym sosie
Frykadelki w ziołowym sosie

Bukiet surówek

Torcik lodowy z musem malinowym

Przekąski:

Deska pieczonych mięs ( schab. Karczek, boczek, szynka)
Mozarella z pomidorami i bazylią
Roladka ze sledzia i wędzonego łososia z sosem miodowo-musztardowym
Sledź w oleju z krążkami czerwonej cebuli / rolada ze sledzia nadziewanego
wędzonym łososiem z sosem musztardowo-miodowym
Sałatka meksykańska z czerwoną fasolą i pieczonym bekonem/ trio zielonych sałat
ze świeżymi warzywami i sosem czosnkowym
Sałatka z wędzonym kurczakiem i ananasem
Pasztet z kurczaka w sosie żurawinowym/ Pieczeń rzymska w sosie chrzanowym
Ryba w galarecie / jaja nadziewane pastą z tuńczyka

Danie ciepłe:
Zupa gulaszowa
Bigos / gołąbki mięsne z sosem pomidorowym i warzywne z sosem pieczarkowym
Barszcz czerwony z pasztecikiem

- powitanie chlebem i solą
- lampka szampana w czasie toastu
- 250 gram wódki Pan Tadeusz
- napoje bezalkoholowe: 1 l napojów - woda, sok
kawa, herbata

- dekoracja stołów: świece , kwiaty, serwetki, ozdobne obrusy
( w wybranym przez państwa kolorze)
- wynajem sali
- obsługa kelnerska

poprawiny

bufet z zimnymi i gorącymi daniami, które zostały z pierwszego dnia

poza tym
żurek z białą kiełbasą
duet pierogów ze skwareczkami
peklowany karczek z sosem grzybowym
ziemniaki zapiekane z cebulką i boczkiem

w cenę zestawu nie wliczono orkiestry, ciasta , owoców
Lata 20-te kojarzą się zwykle z niemym kinem, stylem art deco, gangsterami i Tamarą Łępicką.

Na początku styl ten możesz przemycić do zaproszeń poprzez użycie następujących lub podobnych do poniższych czcionek:

- Andes - www.webpc.pl/czcionki/pokaz1518.html
- Parklane - www.webpc.pl/czcionki/pokaz1587.html

Podobnych czcionek możesz użyć w winietkach na stół, księdze gości, podziękowaniach po ślubie.

Jeśli chodzi o strój to na pewno będzie pasowała sukienka z obniżonym stanem lub spięta na biodrach kwiatem. Makijaż dosyć blady, z oczami podkreślonymi dookoła czarną, rozmazaną lekko kreską. Brwi długie i wąskie. Policzki zaznaczone ciemnoczerwonym różem.

Na szyję pasują długie sznury z pereł, w uszach kolczyki z piór. Zamiast welonu możesz również wpiąć we włosy kilka białych piór.

Pan Młody ubrany w stój Al Capone zaakcentowany gangsterskim kapeluszem i biało-czarnymi lakierkami.

Dekoracje możesz stworzyć w tonacji np. biało-czarno-brązowej. Jako ozdób użyłabym konsekwentnie strusich piór. Możesz takie kupić np. w tym sklepie (ok. 6 zł za sztukę): www.goldpol.pl/ i włożyć do wazonów jako bukiety.
Uzupełnieniem mogą być sznury pseudopereł kupione na metry w pasmanterii. Możesz je wykorzystać np. do przewiązania serwetek. Nastrój sali weselnej mogą zaakcentować ładne lampy stojące z abażurami obszytymi frędzlami (tutaj jednak należy uważać, aby nie wyszedł nam styl pogierkowski ).

Na ścianach mogą być powieszone powiększone i przerobione w stylu "nieme kino" Wasze zdjęcia z dzieciństwa lub młodości. W tle, albo jako atrakcja wieczoru, mogą być puszczane Wasze filmy w kolorze czarno-białym.

A wokół Panny Młodej będzie się unosił w powietrzu subtelny zapach Coco Chanel.
Wiosenno-Wielkanocna serwetka dla Kubusia!!!!!!!!!
Ostatnia serwetka z kolekcji Mamolka. Wiosenna, cieniowana, może się przyda do
dekoracji stołu!!!!
Uwaga, krótka aukcja, żeby zdażyć przed Świętami, zaraz podam link!!!!!!!
wiem z wlasnego zeszlorocznego doswiadczenia, ze wybor sali na
wesele nie jest prosty, no i trzeba sie z tym liczyć, że zawsze jest
to wybor co nieco w ciemno, moze ja jakoś Wam ułatwię decyzję?
W Borowinie miałam wesele w lipcu 2009, więc chyba mogę coś
powiedzieć na ten temat :) I dla nas naprawdę był to wybór w ciemno,
bo gdy weszliśmy w to, to hotel był świeżutki- działał zaledwie od
ok. 2 m-cy, jedyna większa impreza, kt. organizowal to był sylwester
2008/2009, nie bylo wiec zadnych opinii o weselach w tym hotelu, ale
urzekli nas: 1. wlasciciele hotelu (nikt nami tak profesjonalnie sie
nie zajal, a przy okazji przyjaznie), 2. szef kuchni (jw.), 3. sam
hotel i okolica, 4. sale weselne z cudnymi parkietami

dojazd jak dojazd - dla mnie idealny, bo mieszkam pod Konstancinem,
ponieważ wesele było w lipcu, więc okolica po prostu zachwyca i
przejazd przez Konstancin oraz las (zresztą zwykłą wyasfaltowaną
drogą na Gorę Kalwarię) dodaje niesamowitej oprawy całości imprezy,
co podkreślali goście, zresztą drugiego dnia kilka par odbyło spacer
po urokliwej okolicy i poprzesyłało nam zdjęcia :) więc chyba się
podobało :) borowina ma swoj ogródek z placykiem do zabaw dla
dzieci, które chetnie z tej możliwości korzytały, no i do ogrodzenia
podchodzą dziki i sarny:) słowem - skoro goscie zadowoleni, to
najważniejsze, na dojazd nikt nam nie narzekal (fakt, ze wynajelismy
2 busy dla gości z Warszawy i Piaseczna, ale nie byl to znowoz
straszliwy wydatek), wiekszosc naszych gosci i tak byla przyjezdna z
b. daleka, wiec musiala nocowac, więc nocowali w Borowinie oraz
drugim pobliskim hotelu)

co do samego hotelu - bardzo wygodny, nowocześnie urzadzony, ze
smakiem, wyczuciem, czyściusieńki ze świeżymi toaletami, a pokoje -
dopieszczone! (naszym z mężem zdaniem bardziej standard 4*, a trochę
jezdzimy po roznych hotelach z racji charakteru pracy)

możliwość wyboru stołów prostokątnych lub okrągłych - my wybraliśmy
tę drugą opcję i trzeba przyznać, że sala wyglądała bardzo stylowo,
także dzięki dyskretnemu oswietleniu i eleganckim nakryciom stołów
(białe obrusy, materiałowe serwetki, ładna zastawa stołowa,
kieliszki, świeczniki, wazony z mlecznego szkła, covery na wygodne
krzesła)
trzeba się liczyć, że wystrój sali, tj. ew kwiaty i wystrój za
panstwem mlodym robi się we własnym zakresie, ale tak jest
najczęściej w restauracjach (zresztą coraz częsciej i w domach
weselnych) - nam znow z przypadka, bo tematem zainteresowalismy sie
na 1,5 tyg. przed imprezą udało się trafić na swietną florystkę,
wybrana kolorystyka (biel, róż, soczysta zielen)- to był strzał w 10-
kę, dodatkowo mieliśmy niebanalną dekorację za naszym stołem
aha, jedzenie - może nie najtańsze (my mielismy opcję 220/os, ale
byly rowniez 2 tansze opcje), jedzenia bylo pod dostatkiem i
smaczne bardzo
dodatkowym atutem miejsca - są sami wlasciciele hotelu nim
zarzadzajacy, bardzo pomocni, serdeczni, ciepli, zaangazowani w
kazdy detal, doradzajacy w kwestii nie tylko menu czy wyboru
trunkow, usadzenia gosci, układu serwetek, możliwości dekoracyjnych
sali, ale także - sukni slubnej, muzyki (my zdecydowalismy sie na
polecany przez nich the Castle Band - ktory okazal sie bezbłędny,
gosci i nas też trzeba bylo z parkietu nad ranem wymiatac ;) i chyba
gral tez na sylwestra w tym roku), umozliwono nam nawet probe
generalną pierwszego tanca :) Bardzo, bardzo serdeczni Państwo
Jaszczak
parkiet - drewniany, z pieknego drewna
aha, szefa kuchni, pana Marka Rybackiego, widziałam ostatnio w TVN,
jak robił cuda z owoców :)
a i jeszcze jedno - zespół bardzo chwalił, że sala jest swietnie
zaprojektowana pod zgledem akustycznym i dlatego dzwięk nie jest
stlumiony
szkoda, ze to tylko jedna noc, ale.. hmmm... chrzciny pewnie tez
tam beda ;)

pare zdjatek: 11072009.pl/borowina

niech każdy sam wyciągnie wnioski
Ale poczytałyście, co - za szybko enter
Nie mam zdolności do pięknego opisywania, ale chciałam się z wami podzielić kilkoma szczegółami z TEGO DNIA.
W skrócie było super Troszeczkę się przejmowałam, ale prawdziwy stres ogarnął mnie dopiero 15 min przed przyjazdem Pana Młodego. Ale po kolejiii...
We wtorek byłam u fryzjerki na "próbnej fryzurze", niby ok, niby wszystko ustalone... miał być duży kok z treski. Ale w nocy miałam sen że treska mi spadła , no to ja szybko w środę rano do mojej fryzjerki, aby jej powiedzieć, że zmiana planów, ale nie wiedziałam do końca co będzie mi na głowie robiła. W nocy z piątku na sobotę przyśniła mi się moja fryzura... dość naturalna i taka normalna. I taka była. Może bez rewelacji, ale ja się w niej czułam rewelacyjnie.
SOBOTA - ten dzień
Spałam o dziwo bardzo dobrze, ale krótko, bo w domu istny haos od rana... Mama, babcia, siostra biegają, krzyczą itp. O 10.00 pojechałyśmy do fryzjerki, zeszło nam do 12.00. O pierwszej miała do mnie do domu przyjechać kosmetyczka.... ale się spóźniła. Przyjechała o 14.00 (a na makijaż czekały jeszcze 3 osoby + ja). Swoje "malunki" skończyła o 15.00. A o 15.30 miał przyjechać Pan Młody. I mniej więcej o tej porze miałam stresik . Mój mąż nie widział mojej sukni przed slubem i do końca życia nie zapomnę jego miny jak mnie zobaczył. Zamurowało go... dosłownie, aż cofnął się do tyłu. A potem podszedł do mnie z bukietem i szepnął "pięknie wyglądasz" - aż mi świeczki w oczas stanęły.
Buket miała taki jak sobie "wypatrzyłam na necie". Bardzo zadowolona byłam z florystki ( jeszcze w piątek do mnie dzwoniła, że jest w hurtowni i wybiera dla mnie róże i chciała mnie uprzedzić, że będą o ton ciemniejsze niż chciałam, bo tylko takie znalazła).
KOŚCIÓŁ
To był żywioł - księdza, który udzielał nam slubu widzieliśmy pierwszy raz w życiu. Żadnych prób i rozmów wcześniej, ale było cudnie... Kościół pięknie przybrany, w biało- różowe margaretki, nasze krzesła w białym materiale, bukiety i kokardy przy ławkach. Uwierzcie mi... uroczo Kazanie było krótkie... i takie "mówione do nas" - wszyscy bardzo miło to wspominają. Na zakończenie dostaliśmy od księdza różańce, na pamiątkę ślubu. Wcześniej całkowiecie wyleciało mi z głowy, żeby kupić czy wypożyczyć poduszeczkę na obrączki, ale w mojej parafii mają już to na "wyposażeniu". Bardzo miło mnie to zaskoczyło.
Tylko... przy komuni, kiedy ksiądz podszedł do nas z pucharem i winem... Ja chciałam mały łyczek wina, a ksiądz tak przechylił puchar , że wino przelało się z pucharu wprost w mój dekolt. Nawet mam to uwiecznione na zdjęciu Cóż u mnie już w Kościele wino się lało a przyjęcia weselnego jeszcze nie było.
WESELA
A potem wesele i zabawa do rana Goście byli pod wrażeniem naszego "pierwszego tańca" Tańczyliśmy walca angileskiego - układ ułożył nam nasz nauczyciel tańca (tak na marginesie jeden z tancerzy z III edycji Tańca z Gwiazdami). Układ nie był długi, ale bardzo ciekawy ... taki pod publiczność Goście wstali, bili brawo i prosili o bis.
Zabawa do samego rana. Ostatni weselnicy z parkietu zaszli o 5.00
Wesele było małe , ale bardzo udane.
Dekoracje oczywiście biało- różwe. Wizytówki gości na stołach były w takich ozdobnych stojaczkach, które każdy z gości zabierał sobie na pamiątkę. Jutro odbieramy od fotorgrafa zdjęcia, dla każdego z gości mamy zrobione specjalne zdjęcie z podziękowaniami. Chcemy je wreczyć im na pamiątkę (osobiście, lub wysłać pocztą). Na stołach były papierowa serwetki z naszymi imionami i datą ślubu, podobne malutkie podstawki pod kieliszki i naklejki ( z takim samym napisem) na wódkę i pudełka na ciasta dla gości. Wszystkim taka "personalizacja" bardzo się podobała i myslę, że zostanie w pamięci.

PODSUMOWANIE
DLa tych, które dopiero palnują wesele - może pomoże wam to w organizacji przyjęcia.

OWOCE - wyliczone dla 80 osób (trochę ich zostało, ale nie dużo)
Kupiliśmy takie jakie zalecały nam panie z restauracji z "weselnym doświadczeniem":
winogrona 12 kg
banany 5 kg
nektarynki 6 kg
morele 5 kg
kiwi 1 kg

WÓDKA
Liczyliśmy około 1/2 litra na osobę. Kupiliśmy 100 butelek. Było 73 osoby.
Zostało 62 butelek Tak z resztę przewidzieli w resaturacji - w upały goście mniej alkoholu piją.

NAPOJE
Ogółem było 100 litrów
60 litrów soków
40 litrów napojów gazowanych
Było wystarczająco. Z tego co mówili w restauracji jeśli więcej młodzieży na weselu więcej gazowanych ( starsi zazwyczaj piją soki)

Nooo... to byłoby chyba wszystko. Jeszcze nie znikam z forum jeśli ktoś porzebuje pomocy, czy rady służę pomocą.
Witam wszystkich

To znów ja Patrycja. Ostatnio pisałam Wam o tym dziwnym a zarazem wspaniałym
uczuciu na cmentarzu którego doświadczyłam. Od tej pory wydawało mi się że juz
jest dobrze, że ta równowaga którą dzieki temu forum i osobom tu piszacym
wypracowałam jest w miarę trwała. Niestety nie jest. Otóz wczoraj byłam z moim
chłopakiem i bratem na zakupach w centrum handlowym i wszystko było fajnie do
momentu kiedy nie zobaczyłam na wszystkich już prawie wystawach sklepowych
nastroju typowo świątecznego.
Moja mamusia bardzo lubiła te szczególne Święta Bożego Narodzenia i zaszczepiła
tą symaptią również całą naszą rodzinkę ze mną na czele. W tym roku jednak ten
nastrój świąteczny potęguje we mnie ból, rozpacz i łzy.
Nie wyobrażam sobie w tym roku Świąt bez mojej mamuni. Od jej smierci mija w tym
miesiącu 7 miesięcy i czekają nas pierwsze święta bez Niej. To bardzo boli i tak
naprawdę to muszę Wam powiedzieć że w tym roku mogłoby dla mnie nie być tych
Swiąt. Chciałabym zasnąc na ten czas okołoświąteczny i obudzić się jak już
bedzie po wszystkim. Mam piekne wspomnienia dotyczące tych swiąt z
wczesniejszych lat ale najpiekniejsze mam z zeszłego roku. Mamusia moja była już
chora tzn wiedziała o chorobie i była po pierwszysch naświetlaniach które miały
na celu zniwelować ból. Tak też się stało mamusia w bardzo dobrej formie wróciła
do domku w połowie grudnia także miałysmy czas na przygotowania. Mama była w tak
swietnej formie że zorganizowałysmy tak piekne Swieta ze jak o tym pisze to
płaczę. Nie wiem czy moja mimi coś czuła że stanie sie potem coś złego, że to są
ostatnie wspólnie spedzone swieta ale tak je zorganizowała że były piekne.
Nakupowałysmy ogromnie duzo rzeczy:ozdoby choinkowe, dekoracje na stół, na
choinkę, nową zastawę stołową, nowe obrusy serwetki, wyczysciłysmy nowe sztućce,
zrobiłysmy piekne stroiki swiąteczne itd itd. W sumie Swięta były u nas zawse
piekne ale te były inne. Zajęłysmy się z mamunią wszystkim pomalutku nie na
tepa, posprzątałysmy, ugotowałysmy, udekorowałysmy, nakupowałysmyy oiekne
prezenty szczególnie mimi zależało na tym by tata dostał najwiekszy i
najpiekniejszy prezent tak tez było a i mój brat. Ja dla mojej mamuni tez
zrobiłam piekny prezent taki na jaki czekała. Pikna choinka zapachy nastrój
swiąteczny i przede wszystkim mamusia usmiechnięta bez bólu. Zapamiętam te
Swieta na zawsze jak zyczyłam jej powrtou do zdrowia, siły i jak przytulając jej
mówiłam ze zawsze bedę przy niej i jak bardzo ją kocham jak stąd na koniec
swiata i z powrotem. A mimi zyczyła i sukcesów wtedy w nowej pracy, obrony
doktoratu i powiedziała mi że wtedy że zawsze bedzie przy mnie i nigdy mnie nie
zostawi, kocha mnie i wiele ma jeszcze do zrobienia na tym swiecie. Ze jestem
jej szcześciem miłoscią i nigdy nie zostanę sama bo ona bedzie walczyła. Jak
nadchodził nowy rok myslałam ten taki parszywy był to ten 2006 bedzie lepszy
niestety bardzo sie pomysliłam. Piekne święta i czas spedzony z moamunią
usmiechniętą minał a potem było tylko cierpienie ból, łzy rozpacz cierpienie ból
brak sił aż wkońcu 4 miesiące po tym pieknym czasie mamusia zmarła. Musze Wam
powiedzieć że dla mnie w tym roku Swiąt mogłoby nie być bo dla mnie to łzy łzy i
jeszcze raz łzy, ból i cieprpienie. Dlatego na ten czas Swiat jedziemy do
Rodziny bo w domu tak pustym jaki jest od smierci mamusi nie wyobrażam sobie
pozostać. To byłby koszmar. Kocham cię mamusiu bardzo i zawsze bedę.
W tym roku chodzi o to by przeleciały jak najszybciej i jak najmniej je odczuć
niestety bo bez mojej mamuni to nie jest to samo, wszystko jest jeszcze za
świeże i za bardzo boli.
Przepraszma za tak smutny list ale takie uczucia mnie ogarnęłyi chciałam z kimś
sie nimi podzielić.
Pozdrawiam ciepło
Patrycja
W podziemiach zamku organizowałam w tym roku przyjęcie, co prawda
nie weselne ale komunijne. To była największa PORAŻKA w moim życiu.
Wstyd i niesmak pozostaną na bardzo długo. Komunię organizowałam za
pośrednictwem restauracji PANDA Catering z ul. Fredry, która właśnie
w podziemiach Zamku Kórnickiego ma swoje zaplecze i która właśnie w
tym miejscu urządza za dodatkowe 1200 PLN imprezy okolicznościowe.
Strona internetowa restauracji oraz opowieści pani reprezentującej
firmę stworzyły obraz iście bajkowy.
Komunia w przepięknym miejscu jakim jest zamek w Kórniku była
totalną klapą pod względem gastronomicznym.
Jestem zawiedziona, bo czytając na państwa stronie internetowej o
organizacji różnego rodzaju przyjęć nastawiona byłam na coś
rzeczywiście wspaniałego. Zawiodłam się bardzo i nie było to tylko
moje zdanie.
Zapewniano mnie przy ustalaniu szczegółów, że stół będzie
przyozdobiony. Biały obrus, papierowe serwetki i trzy tulipany na
środku tak dużego stołu to niestety trochę za mało. A wystarczyłoby
kilka świec w eleganckich świecznikach, kilka stroików i całość
prezentowałaby się zupełnie inaczej. Z serwetek można wyczarować
cuda. Niestety nie w Kórniku!!
Sposób podania jedzenia mnie zatrwożył. Coś takiego widywało się w
barach wiejskich przed kilkunastoma latami. Przystawki podane w
głębokich talerzach!! Czyżby firma nie dysponowała półmiskami?
Wszystko podane bez jakiegolowiek przybrania. Czy tak trudno ułożyć
surówkę na liściach sałaty?? Zrobić kilka dekoracji z ogórka czy
pomidora??
Temperatura potraw pozostawiała wiele do życzenia. Wszystko było
ledwo letnie!! Deser ... ze strony internetowej wynika, że desery
przygotowują panowie P. Mieszała i B. Tomczyk - mistrzowie Polski w
cukiernictwie z pracowni Wojciecha Kandulskiego. Pan Kandulski w
grobie się przewraca jeśli widział ich pracę.
W czasach gdzie świeże owoce dostępne są przez cały rok, na komunii
podano owoce z puszki rzucone z kulką lodów i łyżką śmietany.
Serwis porcelanowy, wykonany na zamówienie w Chodzieży, zdobiony
herbem Ogończyka ... a dotego najzwyklejsze szklanki do napojów.
Gdzie się podziały piękne kieliszki prezentowane na oglądanych
wcześniej zdjęciach??
Być może firma nastawiona jest wyłącznie na organizację dużych
przedsięwzięć, dla banków, urzędów itp zatrudniając wówczas
specjalistów z różnych dziedzin. To co było zaprezentowane na
komunii było NIEPOROZUMIENIEM.
Stoły prezentowane na zdjęciach różnego rodzaju imprez organizowanych
przez firmę w Kórniku nijak się mają do stołu, który zastaliśmy. To
były dwie różne bajki: o zamku i zamkowym zapleczu.
Czuję się oszukana, bo nie tak wyglądały uzgodnienia.
Wybierając z wielu ofert właśnie PANDĘ CATERING jako organizatora
przyjęcia komunijnego myślałam, że wybieram coś szczególnego i
niepowtarzalnego. Myliłam się bardzo. Jest mi WSTYD, bo zaprosiłam
gości na najgorsze z dotychczasowych przyjęć na jakim mieli okazję
być.
Jest mi tym bardziej wstyd, bo większość szczerze potwierdziła moje
zdanie. W dzisiejszych czasach tak niewiele trzeba aby z niczego
uczynić COŚ. Liczyłam na to, że będę polecać to miejsce wszystkim
organizującym przyjęcia poza domem. Przeliczyłam się!!
Niesmak pozostanie niestety na bardzo długo ... tym bardziej, że
pomimo kilku maili i telefonów sprawa została bez odzewu.
PRZESTRZEGAM wszystkich
1. O wolny termin
2. Czy w kwotę od menu są wliczone: napoje ciepłe, zimne, tort,
owocę, alkohol itd. Najczęściej nie są ale można zapytać. Poza tym
jeśli są np. wliczone słodkie rzeczy to z jakiej cukierni oraz czy
macie wpływ na kształt tortu. Ewentualnie jeśli cukiernia wam się nie
spodoba, to czy możecie "wnieść" swój tort i ciasta z innej
cukierni(u nas np. taka sytuacja jest) i czy wpływa to wtedy na cenę
3. Jak liczy się za "obsługę"(zespół, fotograf) oraz za dzieci(jeśli
zapraszacie)
4. Czy w umowie, będzie zapis o ewentualnej podwyżce cen.
5. Czy dekoracja jest w cenie sali(jeśli tak to jaka) i czy można
ustalić dokładnie jak będzie wyglądała, ewentualnie zrezygnować z
niej i wnieść swoją i jaki to będzie miało wpływ na cenę.Oprócz tego
jak z pokrowcami na krzesła , obrusami,serwetkami itd. Czy mają tylko
jeden kolorystyczny zestaw tych rzeczy czy można sobie jakiś inny
wybrać.
6. Czy dodatkowo płaci się za wynajem sali?
7. Na ile osób jest szacunkowo sala. Z odpowiedzi odejmijcie jakieś
20 osób, bo właściciele zawsze podają, że sala jest na większą ilość.
8. Jak wygląda sala do tańca, czy wszystko odbywa się na jednej sali,
czy na dwóch i koniecznie sprawdźcie czy na sali "tanecznej" jest
parkiet.
9. Jak wygląda to od strony technicznej, ile jest gniazdek, jaka sieć
elektryczna, gdzie zespół będzie mógł się "rozłożyć"(czy jest miejsce
wydzielone, czy scena itd.)
10. Do kiedy należy podać ostateczną liczbę gości.
11. Do kiedy trzeba ostatecznie ustalić menu, koniecznie też
spotkajcie się z szefem kuchni żeby ustalić wstępne menu.
12. Czy kuchnia ma odpowiednie miejsce do przechowywania potraw które
się szybko psują(np. ryb, ciast itd)
13. Jak wygląda dokładnie przyjęcie, czy jest osobny bufet, czy
jedzenie stoi na stołach, czy kelnerzy roznoszą jedzenie z bufetu na
tacach. Jak ogólnie wygląda obsługa kelnerska i czy jest np.
dodatkowo płatna.
14. Jeśli chcecie to czy mają w ofercie np. fontannę czekoladową(jaki
będzie koszt wynajmu) oraz jeśli nie to czy jest możliwość wniesienia
swojej.
15. Jak jest z alkoholem. Czy można wnieść swój, czy trzeba zapłacić
korkowe, czy np. cena narzucona jest z sali, a może właściciele mają
namiary na jakąś hurtownie i to oni się tym zajmują. Jeśli chcecie to
czy jest możliwość "otwartego baru" i jak jest z obsługą takiego?
Ewentualnie może jakiś pokaz barmański? Jeśli nie ma takiej opcji, to
czy jest możliwość, żebyście ją załatwili we własnym zakresie.
16. Jeśli chcecie jakieś atrakcję to czy mogą być zorganizowane(np.
czasem jest problem z fajerwerkami). Czy sala może oferuję jakieś
ciekawe atrakcję, np. pokaz kucharski, stację żywej kuchni czy jak to
się tam nazywa, w sensie, że na oczach gości kucharze robią potrawy.
Jeśli to jest np. zamek lub pałacyk czy są jakieś atrakcję z tym
związane.
17. Jak jest z powitaniem gości, czy lampka np. szampana jest
wliczona w cenę.
18. Jak jest z noclegami, czy jest jakaś zniżka i czy w ofercie jest
np. apartament dla nowożeńców?

To chyba wszystko, pewnie coś ważnego pominęłam.

>